sportowy24
    Polecamy
    Co robić w weekend?

    Propozycje imprez weekendowych w Trójmieście i na Pomorzu

    Rozwiń
    Konrad Michalak: Czas przeciąć pępowinę. Lechia Gdańsk to...

    Konrad Michalak: Czas przeciąć pępowinę. Lechia Gdańsk to był optymalny wybór [rozmowa]

    Paweł Stankiewicz

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Na zdjęciu: Konrad Michalak, piłkarz Lechii Gdańsk

    Na zdjęciu: Konrad Michalak, piłkarz Lechii Gdańsk ©Fot. Wojciech Figurski/058sport.pl

    Konrad Michalak, nowy piłkarz Lechii Gdańsk, mówi o przejściu do zespołu biało-zielonych, planach na przyszłość i szansach na grę w reprezentacji Polski.
    Na zdjęciu: Konrad Michalak, piłkarz Lechii Gdańsk

    Na zdjęciu: Konrad Michalak, piłkarz Lechii Gdańsk ©Fot. Wojciech Figurski/058sport.pl

    Trafiłeś do Lechii na zasadzie wymiany, bo z kolei do Legii przeszedł Paweł Stolarski. Spotkaliście się przy okazji transferu czy się minęliście gdzieś w Iławie?
    Rozmawialiśmy i to normalne skoro znamy się z kadry młodzieżowej. Mogłem zostać w Legii albo znowu iść do jakiegoś klubu na wypożyczenie. Sam naciskałem rok temu na wypożyczenie do Wisły Płock, bo chciałem grać. Na zmianę otoczenia wpłynęło wiele rzeczy, a przede wszystkim to, że Legia grała systemem 3-5-2, w którym nie do końca czułem dobrze.
    Nie mogłem czekać w nieskończoność. Nie wiadomo jakby to wyglądało po zmianie trenera. Nie dostawałem zbyt wielu czas. Po 1,5 miesiąca bez gry wskoczyłem do składu i ciężko od razu pociągnąć drużynę w takim momencie. Potrzebowałem zmiany otoczenia. To był czas , żeby zakończyć pewien etap w karierze, przeciąć pępowinę i ruszyć dalej. Dużo rozmawiałem z prezesem oraz dyrektorem sportowym w Legii i nikt nie chciał, żebym odchodził. Widziałem jednak swoją sytuację, a u poprzedniego trenera praktycznie w ogóle szans nie otrzymywałem. Jeden mecz na 1,5 miesiąca - z Koroną - to trochę miało. Byłem mocno rozczarowany i zdecydowałem o zmianie otoczenia. Miałem oferty z polskich klubów i zagranicznych, ale nie chciałem wyjeżdżać i ustaliliśmy z menedżerem, że Lechia to optymalny kierunek. Chciałem definitywnie odejść z Legii skoro była taka okazja.

    Nie pasował Ci system 3-5-2, bo wolisz atakować niż bronić?
    Nie, po prostu wahadło to nie jest pozycja dla mnie. Starałem się i walczyłem z całych sił, ale nie czułem się komfortowo i początek sezonu to zweryfikował.

    Które kluby zagraniczne chciały Ciebie sprowadzić?
    Miałem jedną poważną ofertę z MLS, ale to jest kierunek dla chłopaka w moim wieku. O reszcie nie chcę mówić. Świadomie prowadzę swoją karierę i nie chciałem wyjeżdżać z Polski, żeby zaraz wracać.

    Jesteś już gotowy, żeby grać i pomóc drużynie na boisku?
    Poprzedni tydzień był trochę na wariackich papierach. Podróż z Warszawy do Gdańska, we wtorek testy medyczne, potem dwa treningi z drużyną. Trener chce mnie wprowadzić na spokojnie, żebym dał odpowiednią jakość. Jestem gotowy, ale to czy zagram i w jakim wymiarze czasowym, okaże się już w Szczecinie. Zdrowie mi dopisuje, normalnie już trenuję i walczę o to, aby grać.

    Byłeś w Legii Warszawa. Czym skusiła Ciebie Lechia?
    W Lechii jest dobry trener, fajna drużyna i rywalizacja. Nie boję się wyzwań. Jak jest rywalizacja to człowiek staje się lepszym piłkarzem. Dla mnie to odpowiednie środowisko i drużyna, która ma styl gry, który mi pasuje. To, że byłem w Legii, nic nie znaczy. W Gdańsku fajnie zostałem przyjęty przez zespół, a pomógł mi też Kuba Arak, z którym znałem się wcześniej. Z każdym dniem coraz lepiej poznaję drużynę.

    Myślisz o tym, że w Lechii masz zastąpić zawieszonego Sławomira Peszkę?
    Sławek jest częścią drużyny. To dobry piłkarz, ale ja pracuję na swoje nazwisko. I czy w Gdańsku jest Sławek, w Płocku był Merebaszwili, a w Legii Kucharczyk, to zawsze walczę o swoje. Mam nadzieję, że będę się rozwijał.

    Jesteś najszybszym skrzydłowym w lidze?
    Nie wiem, pewnie trzeba sprawdzić statystyki, które mierzą różne rzeczy. Jestem zawodnikiem dynamicznym i to jest mój atut i staram się z tego korzystać. Rozwijam się też w innym kontekście, żeby nie być tylko szybkim Konradem Michalakiem, ale też pokazać swoje inne atuty. To, że jestem dynamiczny, będzie moim znakiem rozpoznawczym.

    Jaki dla Ciebie był sezon w Wiśle Płock?
    Przede wszystkim to był pierwszy zespół, w którym zagrałem w ekstraklasie. Chciałbym podziękować wszystkim w Płocku - pracownikom i zawodnikom. Wiadomo jak to czasami jest na wypożyczeniach, a w ja w Wiśle chciałbym wszystkim podziękować. Tak jak mówił trener Stokowiec, że odszedł zawodnik na wypożyczenie do Chojniczanki, było zapewnienie, że będzie grał, a wyszło inaczej. W moim przypadku wiedziałem, że Wisła oraz klub mnie chcą i było dokładnie tak, jak rozmawialiśmy wcześniej.

    W Gdańsku w drużynie nie brakuje młodych zawodników. To przepis na sukces?
    Wszystko jest robione z głową, bo jest mieszanka doświadczenia z młodością i fajnie to funkcjonuje. Ciężko pracujemy i będziemy stawiać kolejne kroki.

    Przed Lechią teraz mecz z Pogonią w Szczecinie. Czego kibice mogą się spodziewać?
    Jeśli będziemy grać tak dobrze, jak w spotkaniu z Górnikiem, to wszystko będzie w porządku. To będzie ciężki mecz, ale jeśli zagramy na swoim poziomie, to będzie dobrze.

    Trener Jerzy Brzęczek, z którym współpracowałeś w Wiśle Płock jest selekcjonerem reprezentacji. Rozmawialiście po jego nominacji?
    Aktualnie skupiam się na grze w Lechii, bo dopiero dołączyłem do zespołu i myślę tylko o meczu z Pogonią. To czy dostanę powołanie od trenera Brzęczka zależy o tego, jak będę grał w lidze i w reprezentacji młodzieżowej. Tylko na boisku i ciężką pracą mogę udowodnić, że na to zasługuję. Z trenerem mam dobry kontakt i na pewno będzie wszystko obserwował.

    Przełom w Arce Gdynia, mecze Lechii Gdańsk dobrze się ogląda


    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zobaczymy??

    Chris (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Ciekawy zawodnik,niech pokaże swoje umiejętności,jeśli otrzyma szansę. Jak na razie więcej gadania niż grania, trzymam kciuki.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    "Pomaganie przez gotowanie". Nasza akcja charytatywna!

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej Dziennika Bałtyckiego

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej Dziennika Bałtyckiego

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!