Konflikt o pomnik postawiony przez Tatarów w Piaśnicy

Dorota Abramowicz
Jerzy Szahuniewicz ufundował obelisk. Twierdzi, że brak zezwoleń na jego postawienie wynika z błędu firmy budowlanej
Jerzy Szahuniewicz ufundował obelisk. Twierdzi, że brak zezwoleń na jego postawienie wynika z błędu firmy budowlanej
Udostępnij:
Piaśnickie pomniki stawiano wcześniej po cichu. Kiedy postanowiono to ukrócić, Tatarzy zarzucili urzędnikom nierówne traktowanie.

Pomnik, który ma uczcić pamięć przedwojennego gdyńskiego sędziego zamordowanego przez hitlerowców, stoi w lesie już drugi miesiąc. Z półksiężycem i umieszczoną nad nim gwiazdą oraz z inskrypcją poświęconą tatarskiemu publicyście i prawnikowi Leonowi Najmanowi Mirzie Kryczyńskiemu.

Problem w tym, że obelisk - zdaniem wojewody pomorskiego i jego urzędników - postawiono bez uzyskania wszystkich zezwoleń.

- Doszło do tego wskutek błędu pracownika firmy Murkam, która wykonała obelisk - wyjaśnia Jerzy Szahuniewicz ze Związku Szlachty Tatarskiej Byłego Księstwa Litewskiego, który ufundował pomnik. - Wcześniej wydzierżawiliśmy teren od nadleśnictwa w Wejherowie, otrzymaliśmy również zgodę stowarzyszenia „Rodzina Piaśnicka” na postawienie symbolu pamięci miedzy masowymi grobami nr 1 i 2, w bezpośrednim sąsiedztwie pomnika zamordowanych leśników. Kiedy otrzymałem stanowisko wojewody, nakazujące powstrzymanie się z postawieniem obelisku do czasu otrzymania akceptacji Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Warszawie i stworzenia mapy geodezyjnej, przekazałem właścicielowi firmy, by wstrzymano prace. Niestety, pracownica sekretariatu nie powiadomiła o tym pracowników, którzy posadzili obelisk na fundamencie. Akceptację Rady Ochrony i tak, po przesłaniu projektu plastycznego i treści inskrypcji, dostaliśmy później.

Casting do filmu "Kamerdyner" w Piaśnicy [WIDEO, ZDJĘCIA]

Kiedy obelisk już stanął, okazało się, że jest za duży. Zamiast dwóch metrów, zapisanych w umowie z Lasami Państwowymi, które wydzierżawiły Związkowi Szlachty Tatarskiej Byłego Księstwa Litewskiego skrawek ziemi, razem z fundamentem wznosi się na ponad trzy metry.

- Pan Kryczyński, który był osobą wielką, szlachetną, został już upamiętniony w kaplicy w Wejherowie - przypomina ks. Daniel Nowak, kapelan stowarzyszenia „Rodzina Piaśnicka”. - Wstępnie napisaliśmy do pana Jerzego Szahuniewicza, że postawienie pomnika wymaga zgody właściciela terenu, gminy oraz niezbędnej dokumentacji. Dobrze wiem, jak długo trwają takie starania, sam przez to przeszedłem przy innym projekcie. Tymczasem pomnik wskutek samowoli budowlanej już stanął, naruszając właściwe proporcje, które staramy się zachowywać, upamiętniając ofiary. Nie można robić tego, co się chce, idąc na skróty.

Ks. prałat Daniel Nowak dodaje, że dotychczasowa praktyka stawiania po cichu różnych pomników i obelisków przez bliskich ofiar wymagała wprowadzenia porządku. Dlatego przed pięcioma laty w lasach piaśnickich została zbudowana nowa kaplica, pełniąca funkcję pomnika, gdzie wytłoczono poznane dotąd nazwiska 852 ofiar zbrodni.

dorota.abramwoicz@polskapress.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
patriota
!
B
Babinicz
Żelaznej ręki Kmicica tu trza...
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie