Kompromis w sprawie granic Portu Gdynia ciągle jest możliwy

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
mat. prasowy/wykonany przez “Studio Architektoniczne Kwadrat” z Gdyni
Granice portu zmienione mają zostać w Śródmieściu, w okolicach ul. Waszyngtona, gdzie przemysłowe dotąd grunty zwalnia Stocznia Nauta. Wokół tej sprawy powstało w ostatnich miesiącach mnóstwo kontrowersji, które przedstawialiśmy już na łamach ,,Dziennika Bałtyckiego".

Doszło do sporu między reprezentantami Nauty, którzy chcieli wyłączenia z granic morskiego portu w Gdyni  praktycznie całego, należącego do stoczni obszaru w Śródmieściu, a zarządcami portu. Port stanowczo oponował przeciwko takiej opcji. Pierwszy, przygotowany projekt zmiany granicy prezes zarządu gdyńskiego portu Janusz Jarosiński nazwał propozycją nie do zaakceptowania. Gdyby udało się ją przeforsować, z portowych obszarów wyłączone zostałyby obszerne grunty, także te leżące blisko nabrzeży.

- Nie możemy sobie na to pozwolić - mówił Janusz Jarosiński.

Prezes gdyńskiego portu wyraźnie zaznaczył, iż na części gruntów, zwalnianych przez Nautę, kierowana przez niego spółka chce rozwijać działalność biurowo-magazynową. Tymczasem wyłączenie ich z granic portu spowodowałoby, iż jego zarządcy straciliby prawo do pierwokupu. Regulacje, zaproponowane pierwotnie przez Urząd Morski, były za to na rękę Naucie. Stocznia chce jak najszybciej sprzedać należące do niej grunty deweloperom pod inwestycje, budowę Nowego Śródmieścia. Pieniądze pozyskane w ten sposób mają posłużyć na spłatę pożyczki zaciągniętej na zakup infrastruktury produkcyjnej po Stoczni Gdynia. Jednak im więcej działek w Śródmieściu pozostanie w granicach portu, tym większy może być problem ze znalezieniem nabywcy na grunty przy ul. Waszyngtona. Taka sytuacja prawna powoduje bowiem liczne komplikacje. Obrót terenami w granicach portu musi być opiniowany przez ministra infrastruktury i rozwoju. Jeśli pojawi się konkretny inwestor, port ma też przez pół roku prawo pierwokupu gruntów, które chciałby nabyć taki deweloper. W opinii zarządu Nauty takie obwarowania mogą utrudnić rozmowy z kontrahentami. 

Ostatecznie, na skutek protestów ze strony zarządu portu, pracownicy Urzędu Morskiego przystąpili do sporządzania nowego projektu podziału granic i prace te już się zakończyły.

- Mamy gotowy dokument, który wysyłamy właśnie do opiniowania - mówi Jacek Kosmólski, kierownik Inspektoratu Nadzoru Zabudowy i Zagospodarowania Przestrzennego Urzędu Morskiego w Gdyni. - Jest on znacząco zmodyfikowany w porównaniu do poprzedniej propozycji, bowiem wnioskujemy o wyłączenie z granic portu tylko tych gruntów, które w planie zagospodarowania przestrzennego przeznaczone są pod budownictwo mieszkaniowe. Zaznaczam jednak, iż jest to na razie tylko propozycja, a ostateczną decyzję podejmie Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju.

Przedstawiciele Urzędu Morskiego dodają, iż projektując nowe granice, starali się uwzględnić argumenty przedstawiane na styczniowym spotkaniu z zarządami Nauty, portu, z udziałem gdyńskich samorządowców. Jeśli ich propozycję zaakceptuje minister, jest szansa na osiągnięcie kompromisu. Nauta sprzeda grunty pod zabudowę mieszkaniową deweloperowi, pozostałe tereny kupi port.

- Propozycja zmiany granic w obecnym kształcie została z nami uzgodniona i nie wnosimy już żadnych zastrzeżeń - mówi Janusz Jarosiński. - Zainteresowani jesteśmy nabyciem od Nauty gruntów położonych najbliżej nabrzeża Śląskiego. 2,5-hektarową działkę, graniczącą z naszymi terenami, chcemy kupić szybko, nawet jeszcze w tym półroczu. Jesteśmy zainteresowani też innymi, na których zamierzamy budować biura i magazyny.

Fala upadłości dopiero przed nami?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie