Komisyjna niestałość

    Komisyjna niestałość

    Jacek Klein, dziennikarz działu wydarzenia

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Wygląda na to, że Komisja Europejska znudziła się stoczniami. Niegdysiejszy jej konik zszedł na drugi plan. Ratowanie europejskich banków stało się ważniejsze.
    Co więcej, Komisja w obliczu kryzysu finansowego, który zaskoczył ją tak samo jak wszystkich światłych, zaskakuje niekonsekwencją swojego postępowania. Najpierw żądanie zwrotu pomocy i groźba bankructwa stoczni, teraz z kolei - pomocy nie musicie zwracać, tylko sprzedajcie stocznie w kawałkach. Na jaki pomysł wpadnie za tydzień?

    Tego nie wie pewnie sama Komisja, choć przekonana jest zapewne, że wie najlepiej, jak uzdrowić firmy odległe od Brukseli o tysiąc kilometrów. Polski rząd także powinien się w końcu głęboko zastanowić, czy chce ratować zakłady, czy nie. Przeciąganie miesiącami niepewnego bytu z pewnością nie służy stoczniom.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo