reklama

Komisja śledcza ws. Amber Gold: Nie będzie przesłuchania prokuratora Piotra Wesołowskiego

Maciej Deja AIPZaktualizowano 
W środę w Sejmie odbyło się kolejne posiedzenie komisja śledcza, której zadaniem jest wyjaśnienie tzw. afery Amber Gold. Jako że prokuratura wciąż nie przekazała członkom komisji materiałów ze śledztwa, na drugim posiedzeniu posłowie mieli wybrać 11 ekspertów, którzy uczestniczyć będą w jej pracach. Siedmiu z nich mogli zgłosić posłowie PiS, co wzbudziło sprzeciw Krzysztofa Brejzy. Poseł PO złożył też wniosek o przesłuchanie prokuratora Piotra Wesołowskiego.

Brejza motywował chęć przesłuchania ówczesnego wicedyrektora biura prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, faktem, że nie przekazał on swojemu zwierzchnikowi pisma Komisji Nadzoru Finansowego z 28 listopada 2011 roku. Amber Gold było na „czarnej liście” KNF już od 2009 roku, a we wspomnianym dokumencie przewodniczący Komisji wskazywał na możliwy przestępczy charakter spółki. Joanna Kopcińska z PiS zarzucała przedstawicielowi PO, że było wiele lat na wyjaśnienie tej sprawy, więc obecny pośpiech „jest zadziwiający”. W głosowaniu wniosek złożony przez Brejzę upadł – zagłosował za nim tylko on sam, 2 posłów się wstrzymało, 6 było przeciw. Poseł PO zaproponował także, by każdy z członków komisji mógł zaprosić do jej prac jednego lub dwóch doradców. Wniosek poparła Andżelika Możdżanowska z PSL-u.

Po zakończeniu posiedzenia przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann z PiS zapowiadała, że kolejne odbędzie się po dostarczeniu materiałów przez prokuraturę. To spodziewane jest w ciągu kilku dni. – Po zapoznaniu się członków komisji z dokumentami ustalimy termin – poinformowała. W ubiegłą środę, podczas inauguracyjnego posiedzenia Wasserman zapowiadała, że dowodów jest tak dużo, że zbadanie afery może potrwać nawet dwa lata. W minionym tygodniu wyznaczono cele i plan prac na najbliższe tygodnie, posłowie przyjęli ogólny plan prac. Najpierw poproszą prokuraturę o materiały sprawy, chcą też przesłuchania samych prokuratorów, którzy prowadzili śledztwo dotyczące piramidy finansowej. Dopiero później przesłuchani wysocy urzędnicy i politycy. – Jestem zmęczona pytaniami o pana Donalda Tuska – mówiła po pierwszy posiedzeniu Wassermann zaznaczając, że komisja nie przewiduje w najbliższej przyszłości przesłuchać byłego premiera. Ten z kolei podczas wtorkowej wizyty w Polsce zapewniał, że stawi się na wezwanie. – W moim interesie jest wyjaśnić każdy szczegół – zapowiedział, sugerując jednak, że intencją inicjatorów powstania komisji jest chęć walki politycznej niż wyjaśnienia sprawy. – Dowód? Winni w aferze Amber Gold czekają na proces, a winni w aferze SKOK pracują w Senacie – mówił, nawiązując do osoby Grzegorza Biereckiego.

Podczas pierwszego posiedzenia komisji poparcia nie uzyskał wniosek posła PO Krzysztofa Brejzy, by prace zakończyć już za pół roku. W ocenie posła PiS Marka Suskiego miało to na celu „szybkie schowanie sprawy pod dywan afery”. Komisja śledcza ds. Amber Gold została powołana przez Sejm pod koniec lipca. Za jej powstaniem opowiedziały się wszystkie kluby parlamentarne. W skład komisji, poza jej szefową, Małgorzatą Wasserman, wchodzi jeszcze czterech posłów PiS: Marek Suski, Joanna Kopcińska, Jarosław Krajewski i Stanisław Pięta. Paweł Grabowski reprezentuje Kukiz’15, Krzysztof Brejza PO, Witold Zembaczyński .Nowoczesną, a Andżelika Możdżanowska PSL.

Wideo

Materiał oryginalny: Komisja śledcza ws. Amber Gold: Nie będzie przesłuchania prokuratora Piotra Wesołowskiego - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jowita

Stol konferencyjny w ksztalcie latawca kosztuje mniej niz rzedy zestawionych ze soba biurek, oraz przydaje komfort i powage zgromadzonych jak zgromadzenia.
Ale kto to zrozumie, kiedy kazdemu w komisji zalezy na tym, aby rodzina i zafascynowani ujrzeli poszczegolnego w szkielku. Innymi slowy z PiS komisji powstanie teatr kilku autorow. 6-ciu jest juz frontowo ustawionych do sesyj!

M
Marek

.

B
Barsc

Lapowkarze i zlodzieje- wystarczy popatrzec na zryty ryj Wesolowskiegi i brata jego. Cinkciarzy i alfonsow. Handlarzy podrabianymi rublami na Moskiewskim Arbacie i Pradze Polnoc. Szemranych, niby prawnikow i sprzedajnych lapowkarzy, niby prokuratorow a laktycznie Ormowcow.

G
Gość

Tak, widocznym, osadzenie członków komisji jest bardzo niepożądane. Oto i przykład, jak powinno wyglądać:

Biurka:
Te powinne być wiele szersze niż są. Członkowie komisji będą korzystali z rzędu akt i sporządzać liczne notatki.
Ustawienie, jest najkorzystniejszym w czworokąt wypukły, lub latawiec wypukły (deltoid), i każdy kąt należy lekko ściąć.
Tak ustawione pozwolą na to, że każdy członek komisji ma nieograniczoną widoczność na drugiego i przewodniczącą
komisji, jak również na wezwanego przed komisję. I co ważnym, członkowie nie wiszą tuż przy boku przewodniczącej,
a ona sama widzi wyraźnie wszystkich pozostałych.
Mikrofony:
Rzędy mikrofonów na system panujący w call center. Słuchawki i mikrofony osadzone na osobie członka. Mikrofon dla wzywanych na spowiedź, umocowany do stołu, a przy tym żadnych micro chip w uszach.
Catering:
Na pewno powinien być wyłącznie przy osobnym stole. Członek ma przed sobą akta, więc nie serwetki do notatek.

Dodaj ogłoszenie