Kolejni piłkarze Lechii Gdańsk mogą złożyć wezwania do zapłaty. W czwartek biało-zieloni grają sparing z Chojniczanką. Sobiech w Turcji

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Lechia Gdańsk przygotowuje się do rundy wiosennej, a w sobotę drużyna wyjedzie na zgrupowanie do Turcji. Sytuacja jednak wcale się nie poprawia, a humory piłkarzom nie dopisują. Sobiech oficjalnie został już sprzedany przez Lechię.

Trudno dziś przewidzieć w jakim składzie biało-zieloni rozpoczną w lutym rywalizację w PKO Ekstraklasie.

CZYTAJ TAKŻE: Zobaczcie piękne partnerki piłkarzy Lechii Gdańsk

- Myślę, że do końca roku wyjdziemy na prostą w kwestiach płatności dla piłkarzy. Tylko, żeby było jasne, drużyna o tych sprawach - podobnie jak wcześniej - jest na bieżąco informowana. Harmonogram spłat był zawsze ustalany z zawodnikami - mówił Adam Mandziara, prezes Lechii, w grudniu ubiegłego roku dla „Dziennika Bałtyckiego”.

Tymczasem nie dość, że nie wszystkie zaległości zostały spłacone, to w stosunku do niektórych piłkarzy są one naprawdę spore. Trudno zatem o optymizm. Kilku piłkarzy złożyło wezwania do zapłaty, a niektórzy z nich, jak Sławomir Peszko, Rafał Wolski czy Artur Sobiech, usłyszeli że mogą szukać sobie nowych klubów. Te słowa nie padły w kierunku Błażeja Augustyna, ale tylko dlatego, że rundę wiosenną straci z powodu kontuzji, a w czerwcu i tak wygasa jego kontrakt. Jak udało nam się dowiedzieć prezes Mandziara sam podjął te decyzje, bez konsultacji z trenerem Piotrem Stokowcem. Zresztą szkoleniowiec miał wstawić się za tymi zawodnikami, ale nic nie wskórał. Wspominani piłkarze nie wrócili do Gdańska, a ich wolne zostało przedłużone, aby mogli znaleźć sobie nowych pracodawców. To ewidentnie gwałtowne szukanie oszczędności. Tymczasem wkrótce podobne wezwania może złożyć kolejna grupa piłkarzy, których cierpliwość się kończy.

A jeśli chodzi o Sobiecha, to podpisał 1,5 roczny kontrakt z tureckim klubem drugoligowym Fatih Karagümrük SK, więc wiosną już na pewno nie zagra w biało-zielonych barwach.

CZYTAJ TAKŻE: Piękne i seksowne polskie sportsmenki ZDJĘCIA

W czwartek Lechia zagra z Chojniczanką pierwszy mecz sparingowy, ale nie będzie on dostępny dla kibiców. Wciąż nie ma odpowiedzi czy do zespołu dołączy Filip Starzyński. Od 1 lipca nowym zawodnikiem biało-zielonych ma zostać inny gracz Zagłębia Lubin, obrońca Bartosz Kopacz.

Pożegnania, powroty i debiuty. Udany rok kadry Jerzego Brzęczka

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

To trener Stokowiec montuje sobie drużynę z piłkarzy których zna z tego,że są najwyżej średniakami w swoim fachu a za to posłuszni i dużo biegają nie upominając się o pieniądze.

Dodaj ogłoszenie