W pierwszym półroczu tego roku Port Lotniczy Gdańsk obsłużył o 10 proc. więcej pasażerów niż w analogicznym okresie 2017 r. To oznacza, że bardzo prawdopodobne jest złamanie na koniec tego roku kolejnej symbolicznej granicy - 5 mln osób na naszym lotnisku. Być może za jakiś czas doczekamy się też pierwszego naprawdę dalekiego połączenia - aż do wschodnich Chin.

W tym roku prawdziwy rozkwit przeżywają loty czarterowe, które osiągają imponujące, bo nie tylko dwu, ale i trzycyfrowe wzrosty.

– mówi o podsumowaniu pierwszego półrocza Tomasz Kloskowski, prezes zarządu Portu Lotniczego Gdańsk.

Takich sezonowych, turystycznych połączeń z Gdańska jest ponad 20. Tradycyjnie dużą popularnością cieszą się kierunki greckie, tureckie czy chorwackie. Najnowszymi czarterami są te do stolicy Albanii - Tirany, hiszpańskiej Almerii oraz do Tunezji.

Systematyczne wzrosty notują jednak także połączenia stałe, tu jednak zaszły istotne zmiany jeśli chodzi o najważniejsze kierunki.

- Po zawieszeniu przez Ryanair lotów z Gdańska do Warszawy, stolica spadła w zestawieniu najpopularniejszych kierunków z pierwszego na czwarte miejsce. Czołówkę stanowią Londyn, Oslo i Sztokholm - dodaje prezes Kloskowski.

Z nowych stałych połączeń, 29 października pojawią się loty do Helsinek, obsługiwane przez linię Norwegian. Odbywały będą się one dwa razy w tygodniu - w poniedziałki i piątki, ceny biletów zaczynają się od ok. 140 zł.

Na gdańskim lotnisku rośnie też liczba transportowanych towarów - w pierwszym półroczu trafiło do nas blisko 3200 ton różnego rodzaju ładunków.

Prawdziwym przebojem jeśli chodzi o połączenia lotnicze z Pomorza może się okazać w najbliższych latach kierunek chiński. W ostatnich dniach w Gdańsku gościła delegacja z położonego nad Morzem Żółtym miasta Qingdao. To jeden z największych portów morskich Chin, duży ośrodek biznesu, nauki i kultury, mający też dynamicznie rozwijające się lotnisko. W tamtejszej aglomeracji mieszka 7 mln osób.

Władze stolicy Pomorza i azjatyccy partnerzy podpisali umowę o współpracy gospodarczej, a w czasie rozmów pojawiła się właśnie kwestia uruchomienia połączenia lotniczego. Do szczegółowych rozmów na ten temat ma dojść we wrześniu.

Do ustalenia jest przede wszystkim jaka linia miałaby obsługiwać takie połączenie. Jak podaje branżowy portal lotniczy pasażer.com Qingdao ma obecnie połączenia z trzema miastami w Europie: z Frankfurtem (Lufthansa), Londynem-Heathrow i Moskwą-Szeremietiewem (oba realizowane przez Beijing Capital Airlines). Na lotnisku w Qingdao swoją bazę operacyjną mają Shandong Airlines oraz Qingdao Airlines, ale żadna z tych linii póki co nie posiada jednak samolotów mogących wykonywać rejsy międzykontynentalne.

POLECAMY NA STREFIE BIZNESU: