Kolejarze obiecują poprawę: Koniec zamieszania z rozkładami?

Paweł Rydzyński
Pasażerowie mają w ostatnich dniach wiele powodów do narzekań na kolej
Pasażerowie mają w ostatnich dniach wiele powodów do narzekań na kolej P. Relikowski
Udostępnij:
Pasażerowie są oburzeni decyzjami kolejarzy, którzy wprowadzali niemal w ostatniej chwili bardzo istotne zmiany do rozkładów jazdy obowiązujących od 13 grudnia.

Przepisy jasno określają, że podróżujący o zmianach powinni być poinformowani 7 dni wcześniej. W przyszłości takie sytuacje mają już się nie zdarzyć - to konkluzja poniedziałkowego spotkania w Gdyni, w którym uczestniczyli m.in. przedstawiciele PKP Polskich Linii Kolejowych, Przewozów Regionalnych i SKM.

Mieczysław Struk, wicemarszałek woj. pomorskiego, wysłał pełen oburzenia list do władz PKP PLK, zirytowany zamieszaniem z rozkładami, https://dziennikbaltycki.pl/pasazerowie-tura-walczyli-w-pociagu-z-mrozem/ar/200611o czym informowaliśmy w poniedziałek. Chodzi o to, że ostatnie zmiany do rozkładu, który wchodził w życie 13 grudnia, były wprowadzane niemal natychmiast i co więcej, były one bardzo niekorzystne dla podróżnych. Np. na linii Gdańsk - Tczew, w Skowarczu, Różynach i Cieplewie, z powodu remontu czynny jest tylko jeden peron. PKP PLK "za pięć dwunasta" wprowadziły zmiany do rozkładu, w wyniku których część pociągów, wbrew wcześniejszym informacjom, przejeżdża przez te miejscowości bez zatrzymania. W poniedziałek 14 grudnia rano wielu zdezorientowanych podróżnych zostało na peronach.

- To niedopuszczalne, by zaskakiwać nas zmianami w takim trybie. Gdy remontowano tory w węzłach w Warszawie czy Poznaniu, od kolei "uciekła" połowa pasażerów. Chcemy, żeby na Pomorzu było to samo? - pytał Benedykt Plotta, wicedyrektor Pomorskiego Zakładu Przewozów Regionalnych.

Zgodnie z przepisami, PKP PLK ma przedstawić przewoźnikom projekt zmian w rozkładzie najpóźniej na 10 dni przed ich wprowadzeniem, a pasażerom - 7 dni. Ostatnie zmiany, wprowadzane 2-3 dni przed terminem, sprawiły, że aktualnych danych dotyczących linii tczewskiej nie ma w popularnej wyszukiwarce rozklad-pkp.pl. Teraz jednak procedury mają zostać zachowane. - Kolejna korekta rozkładu na linii tczewskiej nastąpi 4 stycznia - obiecuje Konstanty Łukasiewicz z PKP PLK. Wczoraj projekt zmian otrzymały Przewozy Regionalne. Na początku przyszłego tygodnia powinien on zostać wywieszony na peronach.

Na spotkaniu poruszono także sprawę paraliżu informacyjnego podczas mrozów. - Nie może być tak, że dyżurny ruchu z PKP PLK, mający dostęp do dworcowego nagłośnienia, mówi, że nie będzie zapowiadał spóźnień, bo mu za to nie płacą - irytował się Zbigniew Labuda, wicedyrektor Pomorskiego Zakładu PR.
Przedstawiciele PKP PLK obiecali zdyscyplinować dyżurnych.

Na 31 grudnia przesunięto termin składania ofert w przetargu na zakup przez woj. pomorskie 6 szynobusów. Przetarg miał zakończyć się w poniedziałek.

Powodem jest zmiana specyfikacji warunków zamówienia - Urząd Marszałkowski obniżył kryterium dotyczące dorobku firm startujących w przetargu. Zamówienie będzie dotyczyć dwóch pojazdów dwuczłonowych (120-140 miejsc siedzących) i czterech trójczłonowych (180-190). Szacunkowa wartość zamówienia to 65 mln zł, dostawa wszystkich pojazdów ma się zakończyć w grudniu 2011 r.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
spokojny
Kolej powinna być sprywatyzowana. Wszystko co jest państwowe działa gorzej niż to samo prywatne. Tak samo powinno zrobić się z RTV i służbą zdrowia. Lepiej niech PKP zrobi konferencję i powie kiedy wreszcie w III RP pociągi będą jeździć tak szybko jak przed wojną. Tak jest, w latach 1930-tych, bo takie są fakty. Francuzi mają swoje TGV, Włosi Pendolino, Niemcy trzepią ICE nawet ponad 300 km/h a my co? Prędkość podróżna polskich pociągów wynosi kilkadziesiąt km/h i nie przekracza 100 km/h to o czym jest rozmowa? O przystankach w każdej wsi?
Dodaj ogłoszenie