Kolbudy: Burzliwy przebieg konsultacji społecznych w sprawie obwodnicy

Wawrzyniec Rozenberg
Materiały GDDKiA
Burzliwy przebieg miały konsultacje społeczne w Kolbudach, zorganizowane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, w sprawie planowanej drogi S7, zwanej obwodnicą metropolitalną, biegnącą od węzła w Straszynie do Chwaszczyna. Rozmowy zakończyły się deklaracją obu stron, że 26 listopada dojdzie do następnego spotkania w Urzędzie Gminy w Kolbudach, z udziałem 15-osobowej reprezentacji mieszkańców, z projektantami drogi.

Mieszkańcy wsi przyszli na konsultację doskonale przygotowani. W sali gimnastycznej Zespołu Kształcenia Podstawowego i Gimnazjalnego zasiadło ponad 300 osób. Powstało nawet Stowarzyszenie Mieszkańców Gminy Kolbudy w Sprawie Planowanej Obwodnicy Metropolitalnej.

Mieszkańcy protestowali przeciw przebiegowi trasy w pobliżu osiedla Sarnia Dolina oraz w pobliżu domów w Lublewie. Nie chcą się też zgodzić na wycinanie kolbudzkich lasów.

- Nie pozwólmy na przecięcie Lublewa drogą szybkiego ruchu! - krzyczał Eugeniusz Patoka. - Nie dopuśćmy do podziału naszej gminy. Planowana droga jest potrzebna, ale musi być odsunięta za Kolbudy, w zachodnią stronę gminy.

ZOBACZ WARIANTY OBWODNICY METROPOLITALNEJ

- Jedna z naszych propozycji zakłada budowę drogi wzdłuż linii energetycznej - powiedział projektant Dariusz Jarysz. - Przygotowując tak wielką inwestycję, musimy przestrzegać przepisów dotyczących ochrony środowiska. Nie można dowolnie przesuwać trasy, ponieważ są w gminie tereny chronione w programie Natura 2000. Zdajemy sobie sprawę z tego, że w pobliżu domów droga szybkiego ruchu musi mieć ekrany akustyczne. Proponowane przez nas cztery warianty trasy wydają się najbardziej optymalne, ale na następnym spotkaniu chętnie poznamy i przedyskutujemy również wasze propozycje. Muszę jednak podkreślić, że nowa droga zaczyna się w Straszynie i wszystkie cztery warianty są do siebie zbliżone na odcinku przechodzącym przez gminę Kolbudy. Na dalszej trasie różnice między poszczególnymi wariantami są już bardziej odległe.

Głosy z sali były różnorodne. Jedni sądzili, że zamiast budowy następnej drogi szybkiego ruchu, można dobudować następne pasy ruchu do istniejącej obwodnicy. Inni sugerowali, aby obwodnicę metropolitalną przeprowadzić w okolicy Przywidza, tak by nastąpił rozwój najbiedniejszych zakątków powiatu gdańskiego. Były głosy, żeby zacząć tę drogę od węzła autostrady A1 w Rusocinie i poprowadzić ją z dala od gminy Kolbudy. Sugerowano również, że ta trasa nie będzie służyć mieszkańcom gminy Kolbudy, lecz raczej przyjezdnym. Kilku mieszkańców domagało się wyników opracowań, które skłoniły projektantów do wybrania trasy przez Lublewo.

- Planowana obwodnica metropolitalna jest przedłużeniem drogi S7 i musi się zacząć w Straszynie - przyznał Piotr Michalski, rzecznik GDDKiA w Gdańsku. - Jestem przekonany, że nowa droga zmniejszy liczbę pojazdów na drodze wojewódzkiej numer 221, przebiegającej przez środek gminy Kolbudy. Tak wynika z naszych opracowań. Mniejsze natężenie ruchu będzie również na innych okolicznych drogach.

Gdy konsultacje zaczęły się zamieniać w wiec i przekrzykiwano się w coraz bardziej niedorzecznych pomysłach, wójt Leszek Grombala zaproponował spotkanie 26 listopada w węższym gronie.
Konsultacje te przeniesione zostaną do Urzędu Gminy. Propozycja ta spodobała się zebranym.
Zaakceptowali ją również przedstawiciele GDDKiA.

- Na planowanym spotkaniu mieszkańców gminy reprezentować będzie stowarzyszenie, którym kieruję - powiedział Łukasz Kowalczyk ze Stowarzyszenia Mieszkańców Gminy Kolbudy. - Przygotujemy dwa warianty naszych propozycji przebiegu obwodnicy metropolitalnej, każdy z pominięciem Lublewa i wysunięty na zachód gminy. Wolimy, żeby droga biegła po polach, zamiast w pobliżu osiedli. Spróbujemy wybrać taką trasę, żeby oszczędzić lasy. Uważam, że droga ekspresowa spowoduje, że ruch na trasie wojewódzkiej się zwiększy, bo pojazdy dojeżdżać będą do obwodnicy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lok
Pieniactwo i prywata, prawie jak w Lęborku przy budowie S6 .
Zawsze będzie tak ,ze komuś coś nie będzie się podobało, wg przysłowia " gdzie dwóch Polaków , tam trzy opinie"..
Mniej konsultacji i dyskusji , więcej rzeczywistego działania i szybkiej realizacji inwestycji.
C
ChwaszczyńskiMan
Ludzie przesuwanie tych tras to spychanie drogi na sąsiadów
Zaproponowane korytarze są OK bezpośrednio przebiegają przez względnie małą liczbę domów i tego należy się trzymać nie rozumiem ludzi którzy w takim momencie martwią się o lasy ciekawe co by powiedzieli gdyby powstała nowa wersja przechodząca przez Ich domy ... pozdrawiam myślących
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie