Kobiety chcą tańczyć na rurze, bo już się - prawie - nie...

    Kobiety chcą tańczyć na rurze, bo już się - prawie - nie krępują [ZDJĘCIA]

    Kamila Grzenkowska

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Kobiety chcą tańczyć na rurze, bo już się - prawie - nie krępują [ZDJĘCIA]
    1/8
    przejdź do galerii

    ©Tomasz Bołt

    To nie jest taniec erotyczny, ale bardzo wymagający trening akrobatyczno-sportowy. Taniec na rurze, nazywany też łagodniej - pole dance, przyciąga coraz więcej kobiet, które chcą wyczerpującego wysiłku i fantastycznej sylwetki. O tym, co czeka te, które się zdecydują na treningi "na rurze" - pisze Kamila Grzenkowska
    Taniec na rurze kojarzy się większości osób dość jednoznacznie - oczami wyobraźniniemal każdy widzi seksownie ubraną kobietę, która się ponętnie wije wokół metalowej rury. Taki widok wzbudza podziw wśród mężczyzn i - zazwyczaj - mieszane uczucia wśród kobiet. Zdarza się i oburzenie.

    Mimo to nauka tańca na rurze, nazywanego też z angielskiego pole dance, cieszy się coraz większą popularnością, zwłaszcza wśród pań. Powstaje coraz więcej szkół proponujących naukę tego tańca, a kobiety mają coraz mniej oporów, by się zapisać na treningi.

    W Trójmieście też można już trenować "na rurze". Jedną ze szkół proponujących takie treningi jest studio Esensai.
    Jego właścicielka - i jednocześnie trenerka - Malwina Ginter, podkreśla, że coraz więcej pań wie, czym jest pole dance i że to raczej tylko mężczyźni mają jeszcze opinię, że jest to taniec dla wyuzdanych kobiet.

    - W typowym pole dance nie ma nic z erotyzmu. Jest dużo tańca i figur akrobatycznych. Ten taniec nie wywodzi się z nocnych klubów, ale z dawnych cyrków, gdzie się odbywały przedstawienia akrobatyczne na rurce - zaznacza Malwina Ginter.
    Pole dance może mieć także typowo sportowy charakter, przypominający gimnastykę sportową, a istnieje teżtzw. chinese pole, w którym tancerze m.in. wykonują salta,przeskakując z jednej rury na drugą. Pole dance tłumaczony jest jako taniec na rurze, choć "pole" oznacza w języku angielskim także słup.

    Czego mogą się spodziewać osoby, które się zapiszą na treningi tańca na rurze?
    - Na początku wzmacniamy mięśnie,potem, stopniowo wprowadzamy różne figury,a następnie układamy choreografię, żeby można było ze sobą połączyć wyuczone elementy i zatańczyć je - mówi Malwina Ginter.
    Ci, którzy niekoniecznie chcą tańczyć, ale zależy im na solidnym wysiłku, mogą skorzystać z pole fitness, który się składa z samych figur,bez tańca.

    - Na rurze się tańczy, oczywiście, ale nie jest to na zasadzie kręcenia pupą wokół rury. Uczymy bardziej artystycznych form - zaznacza Ginter. Przyznaje, że podczas początkowych zajęć uczestniczki "trochę kręcą się" na rurze. Na pewno jednak nie przypomina to tego, co można zobaczyć w klubach nocnych. Tutaj rura traktowana jest bardziej jako drążek, na którym się można podciągać i wzmacniać mięśnie.

    - Na wstępie uczymy podstawowych figur, potem coraz bardziej skomplikowanych. Z czasem łączymy to wchoreografie taneczno-artystyczne - mówi trenerka z Esensai.
    Do pole dance trzeba mieć bardzo silne ręce, ale mimo pozorów, trenowane jest całe ciało. A to dlatego że jeśli się poluzuje któreś z mięśni, to ciało po prostu poleci w dół, bo nie utrzyma równowagi. Na początku trenerzy skupiają się głównie na wzmocnieniu rąk, bo mało kto ma je silne. Wyjątek stanowią ci , którzy np. chodzą do siłowni. Z czasem wzmacniane są wszystkie mięśnie.

    Są takie figury w pole dance, w których trzeba się trzymać rury pod pachą, na brzuchu, pod kolanem, samymi nogami czy na stopach. Do tego wykorzystać można praktycznie każdą część ciała, poza głową.
    O pole dance coraz więcej się mówi w programach rozrywkowych, jest też coraz więcej publikacji prasowych na ten temat, łamiących stereotypy myślenia o tańcu, jako tym przeznaczonym dla striptizerek z klubów go-go.

    -Do mojego studia przychodzą kobiety bardzo różne, w różnym wieku i o różnym statusie, od studentek po kobiety wykształcone, często o tak zwanym wysokim statusie społecznym, jak bizneswoman, lekarki czy prawniczki - zapewnia Malwina.
    Mężczyźni się tu nie pojawiają, ale zapewne dlatego że nie ma tu grupy dla panów,choć na świecie wielu z nich trenuje, łącząc np. pole dance z breakdance.

    Najmłodsza dziewczyna, która trenuje w Esensai, ma 14 lat, a najstarsza ćwicząca - około 6o. Trenerkami są same kobiety, by te, które tu przychodzą, czuły się swobodnie.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pool dance

    Nixa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Mam pytanie. Zaczełam chodzić na zajęcia z Pool dane i na pierwszych zajęciach n początku moje ręce kręciły się normalnie potem jednak nie chciały i stały się bardzo szorstkie co zrobić żeby tak...rozwiń całość

    Mam pytanie. Zaczełam chodzić na zajęcia z Pool dane i na pierwszych zajęciach n początku moje ręce kręciły się normalnie potem jednak nie chciały i stały się bardzo szorstkie co zrobić żeby tak nie było?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    superbiznes

    facet (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    no kobiety do biznesu ... uwazam ,ze mezczyzni powinni sie od nich uczyc ...
    bysmy byli niedlugo w powrocie z natura ... hmmm ale metal wymyslili mezczyzni tworzacy rure... sam juz nie wiem co...rozwiń całość

    no kobiety do biznesu ... uwazam ,ze mezczyzni powinni sie od nich uczyc ...
    bysmy byli niedlugo w powrocie z natura ... hmmm ale metal wymyslili mezczyzni tworzacy rure... sam juz nie wiem co wazniejsze zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Rury, na rury.

    Jozef Bak z Pultuska. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    W czasach srodkowej komuny, czyli miedzy Gierkiem a obecnym okraglokolowym rownie komuszym syfem w prasie ukazalo sie takie ogloszenie: "Panie do pracy w biurze i kobiety do sprzatania zatrudnimy"....rozwiń całość

    W czasach srodkowej komuny, czyli miedzy Gierkiem a obecnym okraglokolowym rownie komuszym syfem w prasie ukazalo sie takie ogloszenie: "Panie do pracy w biurze i kobiety do sprzatania zatrudnimy". Jeszcze wczesniej byly afisze: "Kobiety na traktory" Symbolem dzisiejszych czasow jest jak w tytule mojego posta.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo