reklama

Klub Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miasta Gdańska chce by magistrat zajął się egzekwowaniem prawidłowego postoju hulajnóg na minuty

Maciej Pietrzak
Maciej Pietrzak
Radni w tej sprawie wysłali interpelację do prezydent Aleksandry Dulkiewicz. - Pomysłów na rozwiązanie tego problemu jest kilka. Warto wykorzystać nasze doświadczenia w innych sferach funkcjonowania przestrzeni publicznej, a także rozwiązania dotyczące hulajnóg w innych miastach - podkreślają.

Problem pozostawionych hulajnóg ma dwa aspekty. Pierwszy dotyczy blokowania przez te pojazdy ciągów pieszych i rowerowych, a drugą są kwestie estetyki miasta.

- Hulajnogi często pozostawiane są w dużych grupach. Przy ich niestabilnej konstrukcji powoduje to wzajemne przewracanie się tych pojazdów, choćby przy silniejszych podmuchach wiatru. W efekcie powstają oszpecające przestrzeń publiczną bezładne sterty tych pojazdów - podkreśla Cezary Śpiewak-Dowbór, szef klubu KO w Radzie Miasta.

Dotychczas gdański magistrat w kwestii hulajnóg stawiał na edukację. Powstała specjalna kampania ze spotem pt. „Lepiej na boku” zachęcająca, by nie zastawiać tymi pojazdami ciągów komunikacyjnych.

- Doceniamy te działania, były dobre, ale sami obserwujemy, jak i mieszkańcy mówią nam, że czas jednak podjąć twardsze kroki w egzekwowaniu prawidłowego pozostawiania hulajnóg. Miasto Gdańsk ma bogate doświadczenie chociażby w kwestii porządkowania handlu ulicznego. Chociażby rozwiązania używane w tej sferze można by wykorzystać w kwestii hulajnóg. W sąsiedniej Gdyni tamtejszy Zarząd Dróg i Zieleni zabiera już do depozytu hulajnogi pozostawione w nieodpowiedni sposób. Mogą być one odebrane przez właścicieli po wykazaniu prawa własności. Po wprowadzeniu tego rozwiązania liczba hulajnóg które trzeba było rekwirować spadła czterokrotnie - dodawał Śpiewak-Dowbór.

Takie „aresztowania” hulajnóg przez miejskie jednostki mają jednak różną historię. W pierwszej połowie tego roku w magazynach warszawskiego ZDiZ zalegało blisko pół tysiąca nieprawidłowo pozostawionych hulajnóg, które ściągnięto z ulic. Firmy, do których pojazdy należały, nie kwapiły się jednak z ich odbiorem. Zrobiły to dopiero po kilku miesiącach, kiedy same zaczęły nakładać kary na użytkowników odstawiających pojazdy nieprawidłowo.

Czytaj także

Alternatywą dla zbierania z ulic źle pozostawianych hulajnóg są działania motywacyjne.

- Firmy mogłyby choćby nagradzać jakoś użytkowników, którzy np. do pionu postawią przewróconą hulajnogę. To spora przestrzeń do dyskusji między miastem a operatorami hulajnóg - dodawał radny Mateusz Skarbek.

Radni podkreślali, że nadchodząca zima powinna być wystarczającym czasem na opracowanie odpowiednich rozwiązań, a w życie powinny wejść one od wiosny 2020.

Jak bezpiecznie jeździć na hulajnodze?

WSZYSTKO DLA KIEROWCÓW:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jak można nagradzać kogoś za postawienie do pionu hulajnogi? Przeciez wszyscy będą je wtedy kładli a podnosząc będą zarabiać. Radni wy jesteście? Rozwiązanie jest jedno. Nakłada się karę na kogoś kto zostawia hulajnogę w złym miejscu. Kare dostaje właściciel czyli firma od naszych kochanych strażników miejskich. Mandat po 100 zł. Potem właściciel nałoży karę na ostatnią osobę która ją używała. Proste jak drut. Zainteresował bym się jeszcze skuterami na minuty. Stoją też często w miejscach karygodnych.

Dodaj ogłoszenie