Kłosin i Redzimski - nowi pomorscy posłowie

    Kłosin i Redzimski - nowi pomorscy posłowie

    Artur S. Górski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Po wyborach mamy dwoje nowych posłów
    Krystyna Kłosin

    Krystyna Kłosin

    Nowymi pomorskimi parlamentarzystami zostaną Krystyna Kłosin i Leszek Redzimski. Zastąpią dwóch pomorskich posłów, wybranych w wyborach samorządowych na stanowiska burmistrzów.

    Lokomotywami wyborczymi Platformy Obywatelskiej w Lęborku i Kościerzynie okazali się Witold Namyślak i Zdzisław Czucha, parlamentarzyści, którzy na powrót do samorządu zdecydowali się na rok przed zakończeniem kadencji Sejmu. - Zostało niewiele czasu w tej kadencji, ale obowiązki poselskie to zaszczyt.

    Jeśli marszałek Grzegorz Schetyna wystosuje do mnie list z propozycją poselską, to przyjmę mandat parlamentarzystki. To mój obowiązek wobec wyborców. Byłam jedyną kobietą na liście Platformy w okręgu gdyńskim - mówi Kłosin, mieszkanka Rumi, dyrektor ekonomiczno-finansowa w pomorskim oddziale NFZ. W wyborach w 2007 r. oddało na nią głos 7250 osób.

    - Znam tematykę ochrony zdrowia. Chcę zająć się tym trudnym tematem w parlamencie - mówi Kłosin.
    Nie ma wątpliwości także Leszek Redzimski, dyrektor szkoły podstawowej w podchojnickich Lichnowach, socjolog, absolwent UAM w Poznaniu, członek zarządu powiatu chojnickiego.
    - Czekam na list od marszałka Sejmu. Jeśli nadejdzie, odpowiem Grzegorzowi Schetynie "tak" - mówi z uśmiechem Redzimski, który chce w parlamencie zająć się sprawami samorządu oraz edukacji dzieci i młodzieży. W wyborach z 2007 r. poparło go 7701 wyborców.

    Przypomnijmy, że poseł Witold Namyślak nie miał problemu ze zwycięstwem w pierwszej turze wyborów burmistrza Lęborka. Podwójnej weryfikacji wyborców poddał się zaś Czucha, który przeprowadza się z gmachu na Wiejskiej do kościerskiego magistratu, by, jak mówi, ratować samorząd. W latach 1994-2007 był już burmistrzem Kościerzyny.

    - Wystartowałem, bo troszczę się o samorząd, w którym nie wszystko idzie tak, jak to sobie założyliśmy. Samorząd w Kościerzynie przeżywa kryzys. Start w wyborach był moim mocnym gestem, że jestem w opozycji do tego, co przez ostatnie cztery lata działo się w Kościerzynie. Nie zniechęciłem się do pracy w parlamencie, ale tam praca ma inny wymiar, tam się gra zespołowo - powiedział nam Czucha. W II turze wyborów Zdzisław Czucha pokonał Marcina Modrzejewskiego, dotychczasowego burmistrza Kościerzyny i swego byłego zastępcę.

    Nie można łączyć funkcji samorządowych z parlamentarnymi. Z chwilą objęcia stanowisk burmistrzów lub radnych poselskie mandaty wygasają. W takiej sytuacji zwolnione przez Namyślaka i Czuchę fotele w gmachu przy Wiejskiej obejmują kolejne osoby z listy PO w okręgu gdyńskim, które uzyskały najlepszy wynik w wyborach z 2007 roku. Pierwszym w kolejce do Sejmu był Roman Zaborowski. Jednak obecny wojewoda pomorski w rozmowie z nami kategorycznie oświadczył, że chce pozostać w administracji państwowej i do gmachu przy ul. Wiejskiej się nie wybiera. Do foteli prezydentów miast aspirowali też posłowie PiS Andrzej Jaworski w Gdańsku i Zbigniew Kozak w Starogardzie Gd. oraz poseł PO Zbigniew Konwiński w Słupsku. Ich ambicji nie poparli wyborcy i przepadli w I turze wyborów.

    Krystyna Kłosin

    Leszek Redzimski

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo