Klepsydry na murach hali

Janusz WoźniakZaktualizowano 
Akademiczki z Gdańska straciły 34 gole
Akademiczki z Gdańska straciły 34 gole Tomasz Bołt
To był drugi mecz, w którym piłkarki ręczne AZS AWFiS Gdańsk piszą swoją nową ligową historię. Nową, bo trener Jerzy Ciepliński ma do dyspozycji zespół oparty głównie na juniorkach. O tym starym - jeszcze z nazwą sponsora, firmy Dablex w nazwie - przypominały tylko klepsydry porozwieszane na murach hali.

A co było w klepsydrach? Cytujemy: "Z wielkim żalem zawiadamiamy, że w grudniu 2008 roku po gwałtownych i ciężkich chorobach: nieudolności, niechęci, złej woli tzw. działaczy - pożegnaliśmy naszą ukochaną drużynę DABLEX AZS AWFiS GDAŃSK. Pogrążeni w smutku: zawodniczki, kibice sponsorzy, przyjaciele...". To nic innego jak nekrolog.

W klubie i na uczelni przeważa podobno opinia, że dziennikarze popiszą o rozpadzie drużyny i przestaną. I pewnie to prawda, ale też nie zapomną, kto do likwidacji drużyny, aktualnego przecież jeszcze wicemistrza Polski, się przyczynił.

Wróćmy jednak do tego, co działo się w sobotę na parkiecie akademickiej hali. Pewne siebie piłkarki Zgody ze zdziwieniem patrzyły, jak gdańska młodzież rzuca im bramki. W 5. minucie to akademiczki prowadziły 3:0. Dwie minuty później było już jednak 3:3, ale nadal trwała wyrównana walka. Po skutecznym rzucie karnym w wykonaniu Doroty Kowalewskiej gdańszczanki prowadziły jeszcze 6:4. Ostatni remis na tablicy wyników wyświetlił się w 21. minucie meczu. Było wówczas 8:8. Od tego momentu sześć bramek z rzędu, nie tracąc żadnej, zdobyły piłkarki Zgody. Tym samym skończyły się sportowe emocje.

Gdańszczanki "nie ustały" silniejszym fizycznie rywalkom. I chodzi tu zarówno o szybkość, jak i siłę grania. W kolejnych minutach w ekipie trenera Cieplińskiego oklaski zbierała już tylko bramkarka Dominika Brzezińska, która odbiła w kapitalnym stylu kilka piłek.

Końcowy rezultat 18:34 nikogo dziwić nie może, bo jest wykładnikiem aktualnych możliwości akademickiej drużyny, która w obecnym składzie nie jest przygotowana do tego, aby przez 60 minut toczyć wyrównaną grę z zespołami z ekstraklasy. Może za kilka tygodni, kiedy stawką będzie gra o utrzymanie, a przeciwniczkami szczypiornistki AZS AWF Warszawa, Ruchu Chorzów czy Słupi Słupsk, trener Ciepliń- ski zdoła tak poukładać ten zespół, że zachowa on miejsce w ekstraklasie. Tylko, czy tego chcą władze klubu...?

AZS AWFiS Gdańsk - Zgoda Ruda Śląska 18:34 (10:16)
AZS AWFiS: Brzezińska, Zych - Nemann, Jędrzejczyk 1 bramka, Białek 2, Kowalewska 5, Kępa, Jakubowska 1, Kordunowska 3, Rostankowska 2, Drobińska, Cięciwa, Malich 3, Taczyńska 1.
Zgoda: D.Krzymińska, Łakomska, Mieńko - Gleń 10, Pawlik 4, Jasińska 6, Świszcz, Stangret, Waga 4, Mrozek 2, M.Krzymińska 3, Weselak 3, Olek, Kucińska 2.

polecane: FLESZ: Niebawem zmiana czasu, jedna z ostatnich

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie