reklama

Kinga Baranowska zdobywa ośmiotysięcznik w Himalajach [ZDJĘCIA]

Joanna KielasZaktualizowano 
Kinga Baranowska zdobywa kolejny ośmiotysięcznik w Himalajach. Pochodząca z Wejherowa alpinistka Kinga Baranowska atakuje kolejny ośmiotysięcznik. Po trzęsieniu ziemi w Nepalu musiała zmienić plany, obecnie jest w Pakistanie i tam wspina się na inny szczyt Himalajów - Gasherbrum II.

Kinga Baranowska zdobywa kolejny ośmiotysięcznik w Himalajach. Kinga Baranowska to zdobywczyni ośmiu ośmiotysięczników. Na trzech z nich stanęła jako pierwsza Polka. W kwietniu planowała zdobyć kolejny szczyt w Himalajach - Makalu, ale przeszkodziło jej trzęsienie ziemi w Nepalu, które pochłonęło tysiące ofiar.

Podczas trzęsienia Kinga znajdowała się w bazie pod Makalu na wysokości 5 700 m. Wspinacze trzęsienie odczuli, ale nikt nie ucierpiał (podczas gdy w lawinie pod Mount Everestem zginęło 19 osób). Wobec kataklizmu wspinacze podjęli decyzję, że nie kontynuują dalszej wspinaczki. Ponad tydzień zajęło Baranowskiej dotarcie najpierw do cywilizacji, potem do Polski. Alpinistka brała udział w wielu akcjach charytatywnych, zbierających pomoc dla Nepalu.

A od 25 czerwca znów jest w Himalajach, z tym że atakuje szczyt Gasherbrum II (8035 m n.p.m) od strony pakistańskiej. Po przylocie do Pakistanu najpierw był długi przejazd Karakorum Highway.

- Było dość męcząco, natrafiliśmy na lawinę błotną i trzeba było wiele godzin stać w korku - pisze na swoim profilu na Facebooku Baranowska. - Do bazy dotarliśmy 2 lipca. Z mojego namiotu przepięknie widać Gasherbrum I, kiedy się budzę.

5 lipca wspinacze założyli pierwszy obóz na wysokości ok. 6 tys. metrów, spędzili już nawet dwie noce w obowie drugim na wysokości 6500 m, zatem powoli zbliża się czas na atak szczytowy.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie