Kim był Waluś? Artur Walczak zmarł w szpitalu po fatalnym w skutkach występie na gali PunchDown 5

(raf)
Artur "Waluś" Walczak (z prawej) rywalizował ostatnio w zawodach PunchDown
Artur "Waluś" Walczak (z prawej) rywalizował ostatnio w zawodach PunchDown PunchDown/FB
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Fatalny nokaut na gali PunchDown, śpiączka, długie leczenie szpitalne i smutny koniec. Tak wyglądały ostatnie tygodnie życia Artura "Walusia" Walczaka. Strongman przegrał swój ostatni pojedynek i w piątek, 26 listopada 2021 roku zmarł we wrocławskim szpitalu.

Artur "Waluś" Walczak urodził się w Gnieźnie 10 czerwca 1975 roku, a zmarł 26 listopada 2021 roku we wrocławskim szpitalu. Przez ponad 20 lat był znany przede wszystkim z udziału w zawodach strongmanów. Zapisał się w historii jako rekordzista świata w tzw. spacerze farmera. To wymagające zadanie, które wymaga chodzenia na dystansie 50 metrów z dwoma ciężarami, a każdy z nich waży po 150 kg! W 2015 roku zdobył wicemistrzostwo Polski w parach z Bartłomiejem Grubbą. Z czasem próbował sił także w innych konkurencjach. Walczył m.in. podczas drugiej gali Fame MMA, gdzie wygrał pojedynek z Piotrem "Czapim" Czapiewskim. Łącznie w MMA stoczył trzy pojedynki.

Ostatnio 46-latek rywalizował w galach PunchDown (z nagrodą główną w wysokości 50 tysięcy złotych), gdzie zawodnicy się policzkują. Tzw. slapfighting to walka "na liście", w której zawodnicy stają 1 na 1, a o zwycięstwie decydować może knock-out lub decyzja sędziowska. Podczas piątej odsłony tego turnieju doszło do fatalnego w skutkach nokautu. Artur "Waluś" Walczak mierzył się z Dawidem "Zalesiem" Zalewskim w półfinale zawodów. W jednej z rund nie wytrzymał mocnego uderzenia i upadł na ziemię. Jak się później okazało po badaniach w szpitalu strongman ważący prawie 140 kg doznał potężnego wylewu krwi do mózgu. Lekarze we Wrocławiu walczyli o jego życie. Przeszedł operację usunięcia ogromnego krwiaka i był w śpiączce farmakologicznej.

- Spoczywaj w pokoju przyjacielu. Do końca wszyscy wierzyliśmy. Mam nadzieję, że tam będzie Ci lepiej, niż tu… Świat się kończy. Będzie mi Cię brakowało Artur - napisał w mediach społecznościowych Piotr Witczak aka Bonus BGC.

Znamy przyszłość Roberta Kubicy. WYWIAD

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie