Kiedy rektor był studentem...

    Kiedy rektor był studentem...

    Zdjęcie autora materiału

    Polska

    Dziś na naszą ankietę odpowiada Henryk Krawczyk, w latach 1964-69 student Wydziału Elektroniki Politechniki Gdańskiej, obecnie rektor uczelni
    Gdzie student mieszkał: z rodzicami, na stancji czy w akademiku?
    Mieszkałem w domu rodzinnym. Mama zmarła jeszcze przed moją maturą, opiekował się mną tylko ojciec, który nie był rygorystą. Nie zazdrościłem więc mieszkańcom akademika, sam mogąc żyć na luzie.
    Z czego student się utrzymywał: z pomocy rodziców, stypendium czy pracy dodatkowej?
    Finansowo wspierał mnie ojciec. Jednak utrzymywałem się głównie z korepetycji z matematyki i pracy w Techno Servisie. Pracowaliśmy z kolegami fizycznie, przede wszystkim w stoczni. A udzielanie korepetycji miało jeszcze jeden walor - przychodziły ładne dziewczyny. Część z nich trafiła później na mój wydział już jako studentki.
    Jak student spędzał wolny czas: uprawiając sport, w bibliotece czy na dyskotece?

    Wolny czas poświęcałem przede wszystkim turystyce. Uwielbiałem rajdy, a najchętniej wyruszałem w góry. Często chadzałem też do Kwadratowej, Medyka i Żaka, w którym zresztą poznałem moją przyszłą żonę, Alicję, ówczesną studentkę Akademii Medycznej. Szczęśliwie Alicja wciąż jest moją żoną, mamy trzy córki.
    Jak student wspomina swojego rektora?
    Rektora? Nie miałem żadnych kontaktów z rektorem ani nawet dziekanem. Na oczy ich nie widziałem, o rozmowie nie było mowy. Studia przeżyłem po prostu bezproblemowo.
    Najgorszy egzamin studenta?
    Właściwie trudno wybrać. Wspomnę dwa. Pierwszy, miernictwo u prof. Romana Zimmermanna, który wymagał przyswojenia ogromu materiału pamięciowego. Drugi, ekonomia polityczna - jedyny egzamin, jaki oblałem w czasie całych studiów...
    Dlaczego?
    Z uwagi na niezrozumienie zasad gospodarki socjalistycznej.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo