reklama

Kibic Jagiellonii spadł z trybuny w Gliwicach. Stan stabilny. Jak doszło do koszmarnego wypadku kibica? Piast zapewnia o bezpieczeństwie

Tomasz Kuczyński
06.11.2019 rok. Kibice Jagiellonii na meczu w Gliwicach. Lucyna Nenow / Polska Press
W czasie meczu z Piastem przy Okrzei 22-letni kibic Jagiellonii Białystok tak cieszył się z bramki strzelonej przez swoją drużynę, że przeleciał przez barierkę i spadł z wysokości kilku metrów. W ciężkim stanie trafił do szpitala, a w Gliwicach zastanawiają się jak mogło dojść do takiego zdarzenia.

Kibica Jagiellonii odwieziono do szpitala w Gliwicach, gdzie zdecydowano, że powinien trafić do Bytomia, do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistyczny nr 4, w którym jest oddział neurochirurgii i neurotraumatologii. Kibic był nieprzytomny i w stanie ciężkim. W bytomskim szpitalu nie udzielają żadnych informacji, powołując się na przepisy RODO, czyli o ochronie danych osobowych.

Kibice „Jagi” na Twitterze pisali ostatnio: „Informacje jakie dostajemy z Górnego Śląska są na ten moment pomyślne. Krwiak w głowie nie powiększa się. Stan jest co raz lepszy i nie zagraża utracie życia - walcz chłopaku!”.

Na nagraniu wideo z tego zdarzenia widać, że kibic drużyny gości stał na zwieńczeniu wejścia po schodach na sektor, czyli na tzw. balkoniku. W czasie radości po golu przeleciał przez barierkę i spadł na beton.



- Z zapisów kamer monitoringu wynika, że nie doszło do przestępstwa. Był to nieszczęśliwy wypadek. Poszkodowany 22-latek był reanimowany na miejscu przez ratowników medycznych, a następnie zabrany do szpitala - mówił rzecznik gliwickiej policji, podinspektor Marek Słomski.
Tutaj czytaj więcej o wypadku na stadionie w Gliwicach

„To pierwszy tak dramatyczny wypadek w historii stadionu z Okrzei. Trybuny umiejscowione na sporej wysokości z jednej strony sprawiają, że mecze ogląda się z wyższej perspektywy. Wysokość miała też być pewnego rodzaju hamulcem przed próbą szybkiego wtargnięcia na murawę. Niewątpliwie teraz będzie przeanalizować to zdarzenia i zastanowić się jak poprawić bezpieczeństwo (...)” - czytamy na nieoficjalnej stronie Piasta, prowadzonej przez byłego rzecznika klubu Grzegorza Muzię.

W klubie przekonują, że na zdarzenie nie miała wpływu konstrukcja stadionu.

- Stadion spełnia wymogi bezpieczeństwa zawarte w polskim prawie budowanym. Jest on sprawdzany przed każdym sezonem przez Polski Związek Piłki Nożnej w celach licencyjnych. Obiekt spełnia najwyższe standardy i dostał licencję nie tylko na organizowanie meczów ligowych, ale także spotkań w europejskich pucharach, spełniając wymagania UEFA - przekazał rzecznik Piasta Karol Młot, a na pytanie, czy ze względu na wypadek, będzie na stadionie dodatkowa kontrola, odparł: - Nic mi o tym nie wiadomo.

Piast Gliwice – Jagiellonia 3:1 ZDJĘCIA KIBICÓW Mistrz Polsk...

Kibice „Jagi” w dużej części nie zajmowali swoich miejsc siedzących w sektorze, tylko stali, m.in. na schodach.
- Zawsze przed meczem apelujemy do kibiców o zajęcie miejsc w sektorach zgodnie ze wskazaniem na bilecie, aby nie stali w przejściach, na schodach - mówi spiker Piasta Andrzej Sługocki. - Tak było też w piątek. Niestety, kibice drużyn gości często ignorują ten apel. Nasi się już wyedukowali i słuchają poleceń.

Nie przegapcie

Zobaczcie koniecznie

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Materiał oryginalny: Kibic Jagiellonii spadł z trybuny w Gliwicach. Stan stabilny. Jak doszło do koszmarnego wypadku kibica? Piast zapewnia o bezpieczeństwie - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Może po prostu chciał skoczyć po piwo - jak Magik w 2000 roku XDDDD

K
Karlik

Un cheba myslol ze skoko na bange hehe.

G
Gość

jednak sie tyn gorol niy nauczou furgać a jo myślou że polok"potrafi" haha

G
Gość

Jakby siedzieli na krzesłach jak to jest napisane w zasadach zakupu biletu to by nie było wypadku. Koleś ewidentnie tak nadziobany, że spadał wiotki. Stadion Piasta jest bliźniaczy do stadionu Padebornu z Bundesligi. Szukanie jakiś podtekstów o jego bezpieczeństwie to bzdura. Lepiej jakby autor skupił się na głupocie kibica.

Dodaj ogłoszenie