Kenneth Bjerre w Lotosie. Gwiazda czy meteor?

Janusz WoźniakZaktualizowano 
Miniony sezon nie był udany dla Kennetha Bjerre
Miniony sezon nie był udany dla Kennetha Bjerre www.kennethbjerre.dk
Tuż przed świętami nowym zawodnikiem Lotosu Gdańsk został 24-letni Duńczyk Kenneth Bjerre. Z Lotosem związał się rocznym kontraktem na sezon 2009. Tym samym prezes klubu Maciej Polny spełnia obietnice, że jeszcze w tym roku zespół wzmocnią uczestnicy cyklu Grand Prix.

O tym, czy Bjerre będzie gwiazdą, czy tylko meteorem na gdańskim torze, przekonamy się dopiero w meczach ligowych. Duńczyka stać na bardzo dobrą jazdę, ale też nie jest to zawodnik o ustabilizowanej równej formie, który miałby miejsce w ścisłej światowej czołówce.

Rok 2008 był dla nowego zawodnika Lotosu pechowy. W maju złamał nogę w udzie i startował później z kością zespoloną na śruby. Musiało się to odbić na jego formie. Mimo wszystko Bjerre odniósł swój największy sukces w indywidualnej karierze, bo we wrześniu w Zielonej Górze wygrał Grand Prix Challenge i awansował do cyklu Grand Prix w 2009 roku. Jako reprezentant Danii może się pochwalić zdobyciem Drużynowego Pucharu Świata, a w finałowym turnieju w Vojens zdobył dla mistrzowskiej drużyny 9 pkt (1,0,2,3,3).

Raz, z "dziką kartą", wystartował w Grand Prix Danii, zajmując z 11 pkt (2,3,0,3,3,0) wysokie piąte miejsce.

W klubowych zespołach, a startował w czterech różnych ligach, tak dobrze już mu nie poszło. Bodaj największe rozczarowanie dotyczące duńskiego żużlowca panuje do dzisiaj w Rzeszowie. Bjerre miał być liderem zespołu Marmy, ale wystartował tylko w 9 spotkaniach, w których z 44 wyścigów wygrał tylko trzy, mając średnią biegową 1,432. Z działaczami Marmy popadł w konflikt i w efekcie nie wystartował w barażowych meczach o utrzymanie się w ekstralidze z Lotosem.

Wczoraj Bjerre w duńskim Odenese przeszedł operację kontuzjowanej nogi, która ciągle mu dokuczała. Po niej lekarze przewidują unieruchomienie nogi na około sześć tygodni, a dopiero później zawodnik będzie mógł rozpocząć rehabilitację. Przygotowania do nowego sezonu będą więc utrudnione i z konieczności skrócone.

To wszystko jednak nie przeraża prezesa Lotosu Macieja Polnego.

- Jeżeli lekarze uznali, że operacja jest konieczna, to dobrze, że została przeprowadzona teraz, bo nam jest potrzebny w pełni zdrowy zawodnik. Nie ukrywam, że liczę na dobrą jazdę Kennetha w sezonie 2009. Jak dobrą? Taką jak w sezonie 2007, kiedy był czołowym zawodnikiem Atlasu Wrocław i z reguły jego meczowe zdobycze wyrażały się dwucyfrową liczbą. Rola lidera w Lotosie, a taką ma pełnić Bjerre, do czegoś przecież zobowiązuje - powiedział prezes Polny.

Kibice czekają na kolejne kontrakty do drużyny Lotosu, a w klubie czekają na decyzję Grupy Lotos SA o wielkości środków finansowych, jakie tytularny sponsor przekaże na sezon 2009.

- O tym, jakie wsparcie finansowe dostaniemy z Grupy Lotos, mam się dowiedzieć w styczniu. Mając na uwadze naszą dotychczasową dobrą współpracę i zainteresowanie, jakie towarzyszy startom żużlowców w Gdańsku, myślę, że - mimo oznak kryzysu gospodarczego - nie powinno być źle.

Natomiast jeżeli chodzi o klubową kadrę żużlowców na sezon 2009, to chciałbym ją zamknąć jeszcze w tym roku. Najbliższe rozmowy będę przeprowadzał z Krzysztofem Jabłońskim, a liczę też, że z naszej oferty skorzysta Amerykanin Greg Hancock - poinformował prezes Polny.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie