Każdy może napisać kryminał o Sopocie

Piotr WeltrowskiZaktualizowano 
Sopocka biblioteka, wielokrotnie wyróżniana i uznawana za jedną z najlepszych tego typu instytucji w kraju, ma nowy pomysł. Jej pracownicy chcą zachęcić mieszkańców Sopotu nie tylko do czytania książek, ale i do ich pisania. Aby to uczynić ogłosili właśnie konkurs literacki, adresowany do nich wszystkich.

Wydawać by się mogło, że pisanie jest ostatnią rzeczą, na jaką Polacy mają obecnie czas. Wiecznie zabiegani, pracujący często na kilka etatów, aby utrzymać rodzinę, relaksujący się skakaniem po telewizyjnych kanałach, ewentualnie przeglądaniem internetu. Zdaniem władz Sopotu to jednak tylko stereotyp.

- Wbrew pozorom, dzisiejsze czasy sprzyjają rozwojowi literatury - mówi Wojciech Fułek, wiceprezydent Sopotu, a prywatnie ...literat. - Książek ukazuje się cała masa, co więcej, z każdej strony, łącznie z internetem i telewizją, jesteśmy wręcz atakowani informacjami na ich temat.
Zgadza się z nim także dyrektor sopockiej biblioteki, Roman Wojciechowski. - W Sopocie mamy dwa czasopisma literackie, klub literatów, mamy też pokaźną grupę pisarzy, w końcu jesteśmy miastem artystów - mówi.

Być może więc ogłoszony właśnie przez bibliotekę konkurs rzeczywiście spotka się ze sporym odzewem ze strony sopocian. Tym bardziej że organizatorzy nie chcą w żaden sposób ograniczać jego uczestników.

Zasady są proste. Wystarczy napisać opowiadanie. Nie krótsze niż pięć i nie dłuższe niż 20 stron maszynopisu. Jego akcja musi się dziać w Sopocie. Na plakatach reklamujących zamierzenie czytamy, że równie dobrze może być to kryminał, jak i opowiadanie erotyczne. Reguł stylistycznych nie ma. Wystarczy złożyć do 31 marca tzw. maszynopis w sopockiej bibliotece, ewentualnie wysłać go pocztą. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi w kwietniu.

Sopot jest miastem wyjątkowym

Krzysztof Kuczkowski, sopocki literat, założyciel dwumiesięcznika literackiego "Topos":
Pod względem literackim Sopot jest miejscem wyjątkowym. Jest miastem średniej wielkości, jednak grupa mieszkającej w nim tzw. inteligencji twórczej jest znacznie większa niż w innych miastach o podobnych gabarytach. Można to wytłumaczyć tym, co stało się po wojnie, czyli powstaniem w Sopocie szkół artystycznych. Ich absolwenci tu się osiedlili. Oczywiście Sopot jest też miastem, które inspiruje i przyciąga artystów. Jeżeli jednak chodzi o młodych, utalentowanych twórców, to jest ich tu praktycznie tyle samo, co w każdym innym miejscu w Polsce. Nie można mówić, że sopocianie są lepsi.

polecane: Dzwonią do Ciebie te numery? Nie odbieraj!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie