reklama

Kazachstan - Polska, el. MŚ 2018: Kamil Glik... uzdrowiciel [WIDEO]

ŁŻZaktualizowano 
Bartek Syta / Polska Press
W starciu eliminacji mistrzostw świata 2018 pomiędzy Kazachstanem i Polską naszym piłkarzom momentami puszczały nerwy. Zwłaszcza wtedy, kiedy rywale strzelili wyrównującą bramkę. Brzydko przeciwnika potraktował choćby Kamil Glik.

W pierwszej połowie wszystko układało się po myśli biało-czerwonych. Po 45 minutach podopieczni trenera Adama Nawałki prowadzili z rywalem 2:0 i nic nie wskazywało na to, że w drugiej części spotkania będzie tak nerwowo.

Fatalne 15 minut drugiej połowy sprawiło jednak, że Polacy szybko stracili dwie bramki. Remis satysfakcjonował Kazachów, więc trudno się dziwić temu, że zwalniali grę, celebrowali wykonywanie stałych fragmentów czy częściej niż w pierwszej połowie upadali na murawę, sugerując, że zostali brutalnie sfaulowani przez Polaków.

Do niecodziennej sceny doszło już przy stanie 2:2, na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem. W pewnym momencie na murawę upadł Baurżan Isłamchan, po czym zwijał się z bólu. Wydawało się, że szybko i o własnych siłach z murawy się nie podniesie. Arbiter zatrzymał grę, podbiegł do zawodnika, a chwilę potem znalazł się przy nim też Kamil Glik. Polski obrońca lekko kopnął rywala w plecy, chcąc popędzić do gry. A ten nagle... zapomniał o bólu i błyskawicznie doskoczył do Glika.

Arbiter spotkania pokazał Polakowi żółtą kartkę, choć tak naprawdę, mógł po ukarać czerwoną i tym samym wyrzucić z boiska. Scenkę możecie zobaczyć w materiale wideo poniżej. Co o tym sądzicie? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach.

Opracował: ŁŻ

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
Skorpio

Mógł go ch#jem dotknąć to by dalej leżał , ciota się nogi wystraszyła to zaraz wstała

s
sport

Czerwona kartke powinien dostac autor tego postu bo to nie artykul tylko krzyk wrzask skrzek zero obiektywizmu tylko marudzenie a nic nie wspomina o faulach i ze sedzia dal ciala bo niereagowal na faule a wiec rownie zywiolowo tak jak autor tego postu sa tacy sami a wiec zostan tworca tylko postow.

A
Art

Kartki powinni dostać obaj panowie, po żółtej. Glik za zachowanie- choć kretyństwem jest mówienie o kopnięciu symulującego bóle rywala, Kamil go tylko szturchnął jak padlinkę- a Kazach za symulowanie i grę na czas.

Z
Zółty Szalik

Glik wykazał się podobną głupotą jak Boruc - kompletny brak szacunku.
Udawanie jest żenujące ale tykanie leżącego zawodnika nogą jest poniżej krytyki.
Powinien zrobić to ręką.
Emocje nie tłumaczą pogardliwego zachowania.

Dodaj ogłoszenie