Katarzyna Kant-Wysocka wygrała milion w programie "Milionerzy" TVN. "Zatajanie wygranej było dla mnie sporym obciążeniem psychicznym"

Natalia GrzybowskaZaktualizowano 
Zobaczcie zdjęcia milionerki! player/tvn
Po raz trzeci w historii teleturnieju „Milionerzy” padła główna wygrana. W czwartkowym odcinku na pytanie za milion złotych poprawnej odpowiedzi udzieliła gdańszczanka, Katarzyna Kant-Wysocka, na co dzień specjalistka ds. marketingu i autorka bloga dobrzewychowana.pl.

Jakie to uczucie w jednej chwili zostać milionerką?

Zupełnie niesamowite. Bardzo długo to do mnie docierało i nadal dość mocno to przeżywam. Mój mąż mówi, że po fakcie byłam bardzo „dziwna” i prawie z nim nie rozmawiałam. To do mnie zupełnie niepodobne, bo jestem ekstrawertyczką. Musiałam to wszystko jakoś sama sobie wytłumaczyć i przetrawić.

Ciężko było utrzymać wygraną w tajemnicy przed rodziną?

Wszyscy wiedzieli, że jadę na nagranie i bardzo mi kibicowali, a po powrocie nie mogłam im powiedzieć nic ponad to, że przeżyłam super przygodę. Zatajanie faktu, że wygrałam milion było dla mnie sporym obciążeniem psychicznym. Z telewizją łączyła mnie jednak klauzula poufności, więc nic nie mogło wyjść na jaw. Po czwartkowej emisji programu miałam prawdziwą gorącą linię, telefony z gratulacjami od rodziny i przyjaciół się urwały, aż wyłączyłam komórkę.

Kim jest Katarzyna Kant-Wysocka? Gdańszczanka wygrała milion...

Zwycięzcy loterii Lotto mają ten komfort, że gwarantuje się im pełną anonimowość. Jak znosi pani rozgłos?

Nie mam z tym żadnego problemu. Pisząc bloga stykam się z opiniami na swój temat, które nie zawsze są przychylne. Do wystawiania się na widok publiczny jestem przyzwyczajona, jednak dotychczas było to w mniejszej skali.

Stresowała się pani podczas nagrań?

Najbardziej stresujące były eliminacje „kto pierwszy ten lepszy”, bo tam przede wszystkim liczy się refleks. Potem już było znacznie lepiej, bo wiedziałam, że nie muszę się śpieszyć. Miałam wrażenie, że jestem tylko ja, Hubert Urbański i te monitory przed nami. Na żadnym egzaminie nie byłam nigdy aż tak skupiona jak wtedy.

Da się jakoś przygotować do programu?

By się wprawić rozwiązywałam dużo quizów z czterema możliwymi odpowiedziami w aplikacjach mobilnych. Zapoznawałam się też z losowymi hasłami na wikipedii. Nadrabiałam te obszary, w których nie jestem zbyt dobra, bo bałam się, że mogą paść takie pytania. Dobrze czuję się w literaturze, a w programie tego nie pokazałam, bo akurat tu musiałam skorzystać z podpowiedzi publiczności.

Jak ocenia pani poziom trudności swoich pytań?

Nie miałam żadnego takiego pytania, żeby kompletnie nie wiedzieć o co chodzi, ale nad każdym z nich musiałam się trochę zastanowić. Uważam, że większość z nich to kwestia logiki, dedukcji. Problem pojawił się przy pytaniu dotyczącym napięcia w sieci elektroenergetycznej, gdy musiałam skorzystać z telefonu do przyjaciela. Co prawda też typowałam właściwą odpowiedź, ale bałam się już strzelać na tym etapie. Grałam o 125 tysięcy zł.

Planuje pani iść za ciosem i wziąć udział w kolejnym teleturnieju?

Wiem, że niektórzy mają taki sposób na życie, ale ja o tym nie myślałam. „Milionerów” oglądam od liceum i wyjątkowo lubię ten teleturniej. Udział w tym programie był moim marzeniem i udało mi się je spełnić.

Na co przeznaczy pani wygraną?

Moim największym marzeniem jest kupno własnego mieszkania z widokiem na Zatokę Gdańską. Drugim jest rozwinięcie bloga. Myślę też o wydaniu poradnika, który będzie z nim związany.

Wygrana Milionerzy TVN 21.03.2018. Emerytka Maria Romanek wy...

Zobacz: Katarzyna Kant-Wysocka w „Dzień Dobry TVN”

Wideo

Materiał oryginalny: Katarzyna Kant-Wysocka wygrała milion w programie "Milionerzy" TVN. "Zatajanie wygranej było dla mnie sporym obciążeniem psychicznym" - Dziennik Bałtycki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

W słupsku mamy uczelnie i w ogóle miasto rozkwita.

No chyba że Słupsk to nędza z którego się tylko ucieka

zgłoś
:)

Na studia

zgłoś
G
Gość

A czy ktoś napisze dlaczego uciekła ze słupska ?

zgłoś
:)

A czy ktoś napisze, że Kasia pochodzi ze Slupska? ;)

zgłoś
G
Gość

Jedynym wygranym to TVN

zgłoś
O
Olo

Jestem ciekawy ile sępów już zlecialo się do tej pani po pożyczki?

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3