Karol Nawrocki: 1 września powinniśmy wszyscy jednoczyć się w bólu i refleksji. Powinniśmy być razem

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
Zaktualizowano 
Karol Makurat
Rozmawiamy z dr. Karolem Nawrockim, dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, pełnomocnikiem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego ds. organizacji obchodów 80 rocznicy wybuchu II wojny światowej.

Część obchodów 80 rocznicy wybuchu II wojny światowej już za nami. Historyczne widowisko multimedialne Poland "First to fight" obejrzały tłumy.

Rozpoczęliśmy międzynarodową konferencją o pakcie Hitler - Stalin, w której wzięli udział przedstawiciele muzeów wszystkich państw dotkniętych paktem Ribbentrop - Mołotow, ale także Roger Moorhouse i przedstawiciele nauki USA. Odbyła się bardzo ciekawa dyskusja pełna refleksji, perspektyw muzealniczych i naukowych, ale nawet w kategorii nazywania tego paktu i powszechnego coraz bardziej przekonania, że był to pakt Hitler - Stalin, sygnalizujący, kto tak naprawdę podpisał ten pakt. To była udana konferencja. Wieczorne widowisko multimedialne było wstępem do obchodów 80 rocznicy w syntetycznej formule – przedstawiliśmy historię Polski przy wykorzystaniu nowoczesnych technologii. Widzowie wychodzili wzruszeni, zadowoleni z tego widowiska. Ukazało się też kilka pozytywnych recenzji. Widowisko było też skierowane do zagranicznych gości naszej konferencji. Mieliśmy zbyt mało czasu, by dokładnie przedstawić im naszą historię, więc zapoznali się z nią w ten niecodzienny sposób. Cieszymy się z tego 23 sierpnia, z pozytywnego odzewu na ten plenerowy spektakl ze strony szefów europejskich muzeów, liderów opinii oraz gdańszczan i turystów.

Hasło "Poland. First to fight" - (ang. Polska. Pierwsza w boju) - dlaczego ono się tak Polakom podoba?

Warto pamiętać, że to hasło nawiązuje do bardzo ważnego, polskiego plakatu autorstwa pana Żuławskiego "Poland - first to fight". On przypominał w czasie II wojny światowej naszym zachodnim aliantom, że Polska jest w wojnie od września 1939 r. Plakat ten jest plastyczną emanacją tej cezury, którą my jako naród wówczas w militarnym starciu, a dziś w walce o pamięć, chcemy postawić. To hasło i plakat są dzisiaj dla nas ważne, bo dziś trwa też dyskusja, szczególnie na wschodzie, przykryta propagandowymi działaniami Rosji, o tym, kiedy II wojna światowa się rozpoczęła. To Polska jako pierwsza postawiła zbrojny opór dwóm przerażającym totalitaryzmom - niemieckiemu nazizmowi i sowieckiemu komunizmowi, i ten plakat o tym przypomina. On nie znaczy, że Polska jako naród "rwie się" do walki, który chce wojny, a takie interpretacje też się złośliwie pojawiały. Sam plakat ma swoją długą i ciekawą historię. Pełnił rolę rekrutacyjną, zachęcał do wpłacania datków na zbrojny wysiłek polskiego wojska. Jest bardzo ważnym eksponatem sam w sobie.

Koncerty, także rozrywkowych reprezentantów polskiej estrady, plus wystawy, konferencje, spotkania - to części składowe walki o pamięć?

Wyzwania pamięci w XXI wieku wymagają z jednej strony swoistego refleksu szefów placówek muzealnych, otwartości na postępujące technologie i, momentami, zanikającą chęć pogłębiania wiedzy historycznej w oparciu o tradycyjne metody. Dlatego w naszym programie obchodów 80 rocznicy wybuchu II wojny światowej przewidzieliśmy i klasyczne wydarzenia, takie jak wernisaż wystawy "Walka i cierpienie" o polskim doświadczeniu w czasie II wojny światowej. To będzie szczególna wystawa, na którą chciałem wszystkich serdecznie zaprosić 1 września o godz. 9.00 do naszego muzeum. Pokażemy po raz pierwszy takie eksponaty jak m.in. więźniarski pasiak uchodzący za należący do św. ojca Maksymiliana Kolbe czy ornat bł. ks. Franciszka Rogaczewskiego. Ta wystawa ma jeszcze kilka innych ciekawych rozwiązań, m.in. w prowadzeniu narracji historycznej. Kultywowanie pamięci i przypominanie o II wojnie światowej odbywać się będzie u nas także za pośrednictwem wydarzenia artystycznego - dużej dawki historii, która zostanie przedstawiona rzeczywiście przez muzyków, wykonawców polskiej sceny, także rozrywkowej. Oczywiście będzie to koncert pełen refleksji. Wczorajsze zaproszenie na ten koncert w wykonaniu Dawida Kwiatkowskiego po prostu mnie wzruszyło. On zwrócił się wprost do młodego pokolenia mówiąc - zastanówmy się, jak było wtedy, a jak dobrze żyje nam się dziś. To cenna refleksja przekazana przez artystę, który jest rozumiany, oglądany przez młodsze pokolenia, jest swego rodzaju pasem transmisyjnym, przekazu do młodych ludzi. Młody, utalentowany twórca chce upamiętnić to, co wydarzyło się 80 lat temu. To budujące.

Wystawa "Walka i cierpienie", która ma być przestrogą przed wojną, będzie prezentowana 1 września także za granicą.

Ta wystawa została już otwarta w Nowej Zelandii, Malezji i jeszcze kilku innych, odległych miejscach. Od 1 września zagranicznych wernisaży będzie coraz więcej - w sumie w ponad 60 państwach na wszystkich kontynentach, w ponad 80 lokalizacjach. W większości wystawa będzie pokazywana w placówkach w przestrzeni publicznej, otwartych dla każdego mieszkańca. Wg MSZ to największa akcja historyczna w dziejach polskiej dyplomacji. Nigdy nie pokazano jednocześnie wystawy w tylu miejscach, wokół której odbywają się debaty, akcje promocyjne w social mediach. Trafiamy z naszą opowieścią do całego świata. To szczególne wydarzenie, wielki walor tej wystawy.

Obchody 1 września nie zakończą rocznicowego cyklu. 7 września historyczny mecz, 17 września upamiętnienie kolejnej ważnej daty - ataku sowieckiego na Polskę.

Agresja Związku Sowieckiego była IV rozbiorem Polski. W rocznicę tego wydarzenia chcemy odsłonić pomnik rotmistrza Witolda Pileckiego, który jest symbolem oporu wobec obu totalitaryzmów - walczył przeciwko Niemcom, przeciwko bolszewikom w 1920 r także, stracił życie z rąk komunistów. Pomnik rotmistrza Pileckiego jest już gotowy, trwają prace nad jego wyeksponowaniem. Jesteśmy przekonani, że uda się go odsłonić 17 września, o godzinie 17.00.
Natomiast mecz Lechia Lwów - Gedania Gdańsk to wydarzenie adresowane do tych, którzy na co dzień nie zajmują się historią, choć chcielibyśmy, by stał się przyczynkiem do dyskusji o stratach osobowych w polskim sporcie, kulturze fizycznej w czasie II wojny światowej. Wiemy, że wielu z nich walczyło, cierpiało straciło życie, m.in. sportowców Gedanii. Przypomnę chociażby Jana Biangę, który przeszedł niemieckie obozy - przez Victoriaschule, Nowy Port, Stutthof, Oranienburg, Sachsenhausen i Mauthausen-Gusen.

Czy Muzeum II Wojny Światowej koordynowało przebieg uroczystości rocznicowych z samorządem Gdańska?

Byliśmy w kontakcie, w dialogu. Uroczystości zaplanowaliśmy tak, by nie kolidowały ze sobą. Wezmę udział, na zaproszenie pani prezydent Gdańska, w uroczystościach na Westerplatte o godz. 4.45 1 września. Liczę, że Aleksandra Dulkiewicz, gospodarz miasta, w którym się urodziłem, mieszkam i pracuję, weźmie udział w odsłonięciu kamienia węgielnego w budynku elektrowni. Ponawiam moje zaproszenie dla pani prezydent na tę uroczystość. Dwie biało-czerwone flagi, które wywiesiło nad miastem i Muzeum II Wojny Światowej i samorząd Gdańska, powinny nas mobilizować do tego, byśmy 1 września byli razem, jednoczyli się w bólu i refleksji.

Komentarz redaktora naczelnego: https://dziennikbaltycki.pl/80-rocznica-wybuchu-ii-wojny-to-powinno-byc-dla-nas-zrodlem-sily-i-gwarancja-ze-juz-zawsze-bedziemy-zyc-w-pokoju/ar/c1-14387685

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

polecane: FLESZ: Zmiana w logowaniu na konto. Uwaga na oszustów.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
ANDRE

Czy Ukraińcy jeżdżą na anektowany KRYM ???

Dodaj ogłoszenie