Karnet do SPA, meble, biżuteria - m.in. to dostają nauczyciele na koniec roku szkolnego

Dagmara Olesińska
G.Mehring/Archiwum DB
Udostępnij:
Pomysłowość uczniów i ich rodziców nie ma granic, zwłaszcza, gdy zbliża się koniec roku szkolnego. Dawniej wystarczył kwiatek, dziś w dowód wdzięczności coraz częściej obdarowują nauczycieli na koniec roku wiecznymi piórami, skórzanymi aktówkami, biżuterią, meblami ogrodowymi, a nawet karnetami do SPA.

- Wychowawczyni mojej córki kupujemy bukiet kwiatów i Krakowski Kredens, czyli duży kosz z dżemami, wędlinami, serami i winem - mówi pani Katarzyna, mama pierwszoklasistki. - Do tego dzieci przygotowały dla pani album ze swoimi zdjęciami, ponieważ od przyszłego roku przechodzi do biblioteki.

- Uważam, że nie ma nic złego w podziękowaniu nauczycielom za cały rok opieki nad dziećmi, zwłaszcza że to, co robią, jest naprawdę cenne. Sądzę nawet, że inni rodzice nie powinni się oburzać, jeżeli oprócz prezentu od całej klasy ktoś chciałby indywidualnie wyrazić wdzięczność pracownikowi szkoły, który szczególnie przyczynił się do rozwoju jego dziecka. Były również pomysły kupna karnetów do SPA, co też nie wydaje mi się przesadą - twierdzi nasza rozmówczyni.

Przeczytaj też: Wojciech Książek: Nie można traktować nauczycieli jak rękawiczki

Trzeba jednak zauważyć, że od 2007 r. nauczyciele są funkcjonariuszami publicznymi i obowiązuje ich artykuł 228 kodeksu karnego - "Kto w związku z pełnieniem funkcji publicznej przyjmie korzyść majątkową lub osobistą lub jej obietnicę podlega karze pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat".

- Taka sama kara grozi również osobie, która wręczyła lub obiecała korzyść funkcjonariuszowi - informuje Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. - Symboliczny upominek nie stanowi korzyści majątkowej. Zwyczajową formą podziękowania za czyjąś pracę są np. kwiaty. Wątpliwości budzić mogą natomiast przedmioty o wartości większej niż np. bukiet kwiatów. Nie zawsze taki prezent zostanie uznany za korzyść majątkową, bowiem każdą tego typu sytuację należy ocenić indywidualnie.
Trudno jednak udowodnić, że kosztowniejszy niż bukiet kwiatów dowód wdzięczności może być łapówką, która ma zachęcić nauczyciela do lepszego traktowania dziecka.

- Niektórzy rodzice kupują prezenty, bo jest na to przyzwolenie społeczne i robią po prostu to, co inni - komentuje Szymon Chąciak, psycholog. - Są też jednak tacy, którzy są świadomi reguły wzajemności, którą opisał Robert Cialdini, znany psycholog.

ZOBACZ TAKŻE: Pomorze: Nauczyciele obawiają się zwolnień

Polega ona na tym, że jeżeli "moja Zosia" zaniesie pani złoty łańcuszek, to we wrześniu nauczyciel będzie czuł potrzebę odwzajemnienia się i zwyczajnie Zosia będzie traktowana lepiej niż inni. Uważam, że w takich profesjach jak nauczyciel bezstronność w ocenie jest podstawą, która ulega zniekształceniu. Jak nauczyciel, który dostał od Michała włoski zegarek, będzie mógł mu postawić jedynkę?

Drogie prezenty nie są jednak zasadą. Wiele zależy od szkoły i nauczycieli.

Nie można uznać karnetów do SPA za standardowy prezent na zakończenie roku szkolnego. Są jeszcze placówki, w których obowiązują tradycyjne formy wdzięczności.

- Nie słyszałam, żeby nauczyciele, a tym bardziej w mojej szkole, w dowód wdzięczności otrzymywali cokolwiek innego niż mniejsze lub większe bukiety kwiatów - podkreśla Lucyna Hasse, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 50 w Gdańsku. - A już na pewno czegoś takiego nie oczekują. Najcenniejsze są dla nas osiągnięcia uczniów, ich sukcesy - to one są miarą zadowolenia nauczyciela. Tak naprawdę wystarczyłoby nam jedno szczere słowo "dziękuję".

Kliknij, weź udział w ankiecie i wygraj iPada!

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

O
Ola
U mnie w szkole to jak są kwiaty dla nauczycieli to...
zdarzyło się że wstążeczka jeszcze fioletowa z czarnym paskiem. Taka zawsze bieda, a ile w ciągu roku nadokładamy się do naszego nauczania to tylko nasze rodziny wiedzą bo to im wtedy ubywa.
K
Kloss
Jak tu znowu dokopać nauczycielom ! Ano tak. A kiedy będzie artykuł,że znowu te nieroby mają tyle wakacji! Czekamy!
c
carlos
sami rodzice przyzwyczajają nauczycieli a potem gadają że to oni takie prezenty chcieli.
n
nauczyciel
Wystarczy dziękuję, uśmiech dziecka, zadowolenie i duma rodzica. Pani dyrektor ma racje. Nikt nie oczekuje prezentów. Cieszymy się jak po latach wracacie, chwalicie się sukcesami, dobrze wspominacie.
o
oburzona
oburza mnie zachowanie rodziców. Takie drogie prezenty i to jeszcze nie na koniec szkoły, to po prostu łapówkarstwo. Rozumiem piękne piór od CAŁEJ klasy na koniec szkoły...
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie