Kapituła jak sąd kapturowy

    Kapituła jak sąd kapturowy

    Maria Sowisło

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Tytuły Zasłużony dla Powiatu Chojnickiego nie zostały jeszcze wręczone, a już kapituła je przyznająca okrzyknięta została sądem kapturowym.
    W tej sprawie radni powiatowi pokłócili się nie na żarty. Wszystko dlatego, że spośród siedmiu członków kapituły nikt nie chce ujawnić wyników głosowania nad dziewięcioma kandydatami. Pięciu z nich ma otrzymać tytuł na uroczystej gali z okazji 10-lecia samorządu.

    Podczas przyjmowania stosownych uchwał przez radnych jeden z nich, w akcie protestu, zbojkotował głosowanie. - Nie rozumiem. Byłem jednym z pomysłodawców przyznania tego tytułu, a teraz wygląda na to, że kapituła była sądem kapturowym, od którego nie ma odwołania - skwitował Przemysław Biesek, radny opozycyjny, który zbojkotował część głosowania. - Z posiedzenia kapituły powinien być sporządzony protokół. Jej prace zostały wykorzystane i zablokowana została inicjatywa opozycji.

    - Tytuł otrzymają takie, a nie inne osoby - stwierdził Stanisław Skaja, starosta.

    - To nie jest sąd kapturowy ani waga aptekarska - dodał Leszek Redzimski, radny. - Zasługi wszystkich kandydatów były wielkie, ale nie da się ich zmierzyć.

    Członkowie kapituły zastanawiali się dodatkowo, czy słowa Bieska nie są przypadkiem pomówieniem. Tak bardzo ich dotknęły, że pojawił się nawet apel o samorozwiązanie. - Jestem w niezręcznej sytuacji, bo byłem członkiem kapituły i podczas obrad odczułem ze strony starosty, że ja jestem jeden, a was jest sześciu - relacjonował Aleksander Mrówczyński, szef opozycyjnego klubu radnych.

    Stanisław Skaja, starosta, nie odpowiedział na ten zarzut. Stefan Kwiatkowski, przewodniczący rady, z kolei zarządził głosowanie nad swoim wnioskiem o ujawnienie wyników głosowania kapituły nad poszczególnymi kandydatami. Zostało ono powtórzone, bo... przewodniczący nie mógł się doliczyć uniesionych rąk. Ciekawostką jest jednak fakt, że podczas pierwszego głosowania przewodniczący był "za" swoim wnioskiem, co jest wręcz oczywiste, a kilka sekund później podczas powtórki głosowania był "przeciwny". Nie omieszkał o to zapytać Arkadiusz Ryczek, radny opozycyjny.
    - Bo mam prawo do zmiany zdania - uciął krótko Kwiatkowski.

    Ostatecznie tytuły zostaną wręczone na gali 24 stycznia. Mają je odebrać: Małgorzata Kaczmarek, która tworzyła w powiecie opiekę paliatywną, Jan Kozłowski, marszałek województwa pomorskiego, Marek Biernacki, poseł PO, Janusz Palmowski, były starosta i Edmund Hapka, obecny radny, sympatyzujący z koalicją rządzącą.

    Kandydaci, którzy nie otrzymali większości pozytywnych głosów członków kapituły: Krzysztof Gogolewski, nieżyjący już radny powiatowy i były dyrektor szpitala, Janina Cherek, wieloletni dyrektor muzeum, Aleksander Mrówczyński, szef opozycyjnego klubu radnych oraz Franciszek Rogowicz, dyrektor pomorskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo