Kampania PiS nie zwalnia tempa. Politycy ruszają w Polskę

SRZaktualizowano 
Konwencja programowa PiS w Lublinie
Konwencja programowa PiS w Lublinie Fot. Lukasz Kaczanowski/Polska Press
Kampania polityczna Prawa i Sprawiedliwości rozkręca się na dobre. Liderzy partii ruszają właśnie w Polskę, by zjednywać sobie wyborców. Co ciekawe, oprócz głównych obietnic, pełny program wyborczy PiS wciąż owiany jest tajemnicą.

Joachim Brudziński, szef sztabu wyborczego PiS zapewnia, że partia ma "przemyślaną i konsekwentnie realizowaną strategię wyborczą". Dziennikarze Onetu przypominają, że nawet afery, jak m.in. ta związana z lotami Marka Kuchcińskiego nie wpływają znacząco na poparcie Prawa i Sprawiedliwości w sondażach przedwyborczych. Jak to się dzieje? Onet.pl przytacza argumentu sztabowców partii rządzącej.

  • Na korzyść działa szybka i stanowcza reakcja władz partii w sytuacjach kryzysowych.
  • Na umocnienie pozycji PiS działają również kłopoty opozycji.

Jednak jak tłumaczy Onet.pl, w siedzibie partii rządzącej wszyscy zdają sobie sprawę ze zdaje się, największego zagrożenia czyli demobilizacji wyborców oraz przekonania, że skoro partia tak dobrze wypada w sondażach, to wygrana podczas wyborów parlamentarnych jest oczywista.

Program wyborczy Prawa i Sprawiedliwości wciąż pozostaje tajemnicą

Opinia publiczna nie poznała jeszcze pełnego programu wyborczego PiS. Znane są jak na razie tylko główne obietnice, które Jarosław Kaczyński przedstawił podczas sobotniej konwencji partii w Lublinie, tj.

  • wzrost płacy minimalnej,
  • druga trzynastka emerytura
  • dopłaty dla rolników zrównane do poziomu europejskiego.

Jak podaje Onet.pl, to nie wszystko, bowiem w programie PiS, o czym póki co się nie mówi, jest m.in. zakaz aborcji eugenicznej, daleko idące zmiany w sądownictwie, a także projekt dotyczący dekoncentracji mediów.

Źródło: Onet.pl

Dowiedz się więcej

polecane: Flesz - Ukraińcy chcą więcej zarabiać

Wideo

Materiał oryginalny: Kampania PiS nie zwalnia tempa. Politycy ruszają w Polskę - Dziennik Łódzki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

szambo się rozlewa na Polskę....

p
ppp

PRL bis. Jak się skończyło każdy wie. Oczywiście głupców, którzy nie skończyli szkół się tym kupi. Pytanie tylko czy mu tu chcemy drugą Grecję....

Z
Znalezione

Gdy polityk opowiada bajki ze sfery politycznej czy ideologicznej, można machnąć ręką. Nie można jednak, gdy się wysłuchuje żałosnej, dziecięcej paplaniny na tematy ekonomiczne, bo to są liczby, które muszą się zgadzać.

4000 pensji minimalnej to o prawie 80% więcej niż obecne 2250. Jeśli w ciągu czterech lat gospodarka urośnie o 15 procent, a tym samym proporcjonalnie wzrośnie średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw, to wtedy o taki sam procent musi wzrosnąć płaca minimalna, a zatem wyniosłaby ok. 2600 z tytułu samego wzrostu ekonomicznego. Pozostałe 1400 trzeba by sztucznie zadekretować, podnosząc relację pensji minimalnej do średniej z 50 do 70 procent. Nie ma nigdzie na świecie takiej relacji. Ale da się te 4000 uzyskać, o ile inflacja wyniesie 15 procent rocznie, bo wtedy wszystkie wielkości ekonomiczne wzrosną na drodze czysto inflacyjnej.

To dla gospodarki kraju katastrofa, to w szybkim tempie wywołanie zapaści ekonomicznej. Ale jak widać, Kaczyński i jego poputczycy są tak przerażeni wizją utraty władzy i konsekwencjami tej sytuacji, że obiecają każdy nonsens ekonomiczny, byle się przy niej utrzymać. Kolejna kadencja to opanowanie Sądu Najwyższego, potem całości sądownictwa, a wtedy już ekonomiczne fantasmagorie z kampanii wyborczej nie będą miały żadnego znaczenia. A niepokornych się spacyfikuje i żaden sąd ich nie obroni.

Kaczyński dokonał dzisiaj kroku historycznego. Po raz pierwszy polski polityk wygłosił tak jawne nonsensy, tak oszalałe kłamstwa wyborcze, dokonał tak bezczelnego gwałtu na prawdzie, logice i przyzwoitości, że można to porównać jedynie z państwem stalinowskim. To przejaw ich lęku, bo wiedzą, że wielu z nich czekają sądy, a nie tylko dymisje. Zrobią więc wszystko.

Dodaj ogłoszenie