Kamil Glik: Było gorąco, ale w granicach normalności

Tomasz Biliński, Podgorica

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
- Mieliśmy piłkę meczową, a straciliśmy bramkę. Na szczęście nie podłamaliśmy się, a znów wyszliśmy na prowadzenie. To pokazuje, że nie tylko jesteśmy mocną drużyną, jeśli chodzi o umiejętności piłkarskie, ale także pod względem mentalnym. Fajnie, że pod tym względem dojrzeliśmy – przyznał po spotkaniu z Czarnogórą Kamil Glik, który otrzymał żółtą kartkę i nie zagra 10 czerwca na PGE Narodowym z Rumunią

Materiał oryginalny: Kamil Glik: Było gorąco, ale w granicach normalności - Gol24

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
stef
momentami za dużo beztroski! te podania w poprzek doprowadzały to szewskiej pasji! momentami grali "drzewo"!
Dodaj ogłoszenie