reklama

Kamery w kroczu sprinterek? Na mistrzostwach świata nie ma intymności

Wojciech Wrona
en24news
Lekkoatletyczne mistrzostwa świata w Duasze 2019. Zbliżenia kamer na krocza raczej kojarzą się z różnymi perwersjami, a nie wielką sportową imprezą. W Doha nikt nie jest jednak bezpieczny o czym przekonali się sprinterzy i sprinterki. - Jako kobieta myślę, że jest to po prostu głupie - powiedziała Niemka Gina Lueckenkemper.

- Jak chodzimy koło bloków, to się schylamy, różne rzeczy robimy i ja ciągle myślałam o tym, że wszystko mi widać, na przykład pupę. No jak się skupić w takich warunkach? To jest szokujące - powiedziała w rozmowie ze "Sport.pl" Ewa Swoboda.

Polka nie jest jedynym uczestnikiem mistrzostw świata, któremu się to nie podoba. Jako pierwsze zareagowały Niemki Gina Lueckenkemper i Tatjana Pinto. Dzięki nim Niemiecka Federacja rozpoczęła w tej sprawie rozmowy z IAAF, która zapewniła, że wszystkie nagrania z kamer są usuwane w ciągu 24 godzin. Ale jakie to ma znaczenie skoro zdjęcia widzi cały świat w telewizji?

- Wątpię, żeby jakakolwiek kobieta była częścią tego pomysłu - dodała Lueckenkemper.

- Faceci pewnie mają to gdzieś, ale kobiety nie. Rozmawiałyśmy o tym, to nas spina. Zresztą, samo kamerowanie od dołu jest niefajne. My, kobiety, chcemy ładnie wyglądać, robimy sobie makijaż, szykujemy się, a tu ktoś nas tak niekorzystnie pokazuje. Myślę, że ludzie z IAAF tak bardzo chcieli iść w przód z nowinką, że o nas wcale nie pomyśleli - dodała w rozmowie ze "Sport.pl" Swoboda.

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Materiał oryginalny: Kamery w kroczu sprinterek? Na mistrzostwach świata nie ma intymności - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
Siwy57

Niech zaczna biegac w stringach i sie oburzac,maja seksowne stroje i dobrze wygladaja,sa zgrabne,mniej zwracam uwage na makijaż, a zgrabne pupy nogi sa po prostu piekne,nie wiem czy kobiety tez tak patrza na faceta ,chyba nie....przez portfel?

G
Gość

Jeśli kamerowanie kobiet od dołu jest zboczeniem, to ludzie z IAAF to zboczeńcy?

G
Gosciu

Ja...niemka i sie wstydzi.hehe.dobre

A
Aga

Schowały sobie kamerki w krocza?

J
Janusz

Myślałem że w kiblu montuja kamerki. Miniaturka mnie zmyliła. Chowam pindola.

E
EL

No, w kroczu z pewnością nie. Raczej skierowane w krocze. Autora poniosło.

G
Gość

możetelewizje i organizatrzy by się zaieresowali tymi sprinterkami ktore niewątpliwie maja penisy. Moze nie prowadzajmy gender i innych wynaturzeń do sportu

G
Gość

Dobre krocze nie jest złe.

G
Gość

Jest kontrola antydopingowa, a to pewnie jest nowa kontrola płciowa. Być może chodzi o sprawdzenie, czy w biegu kobiet nie biegną jakieś męskie genitalia.

G
Gość

Zboczeńcy z IAAF

Dodaj ogłoszenie