Kadra Polski już w komplecie. Czterech piłkarzy Lechii Gdańsk stawiło się w Warszawie

Tomasz Dębek (AIP), Madstars.tv/x-news

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Reprezentacja Polski rozpoczęła w Warszawie zgrupowanie przed meczami z Islandią i Czechami. Gwiazdy naszej kadry – Robert Lewandowski, Grzegorz Krychowiak i Wojciech Szczęsny po weekendzie nie mogą narzekać na humory. W gorszych nastrojach stawili się za to piłkarze Lechii Gdańsk, którzy przegrali ostatnio ligowe spotkanie z Ruchem Chorzów.

Osiem reprezentacji walczy jeszcze w barażach o awans na przyszłoroczne mistrzostwa Europy, pewna awansu kadra Adama Nawałki wykorzysta przerwę reprezentacyjną na dwa sparingi z silnymi rywalami – Islandią (13 listopada, Stadion Narodowy w Warszawie) i Czechami (17.11, Stadion Miejski we Wrocławiu). W poniedziałek kadrowicze stawili się w warszawskim hotelu Double Tree by Hilton.

Jako pierwsi na zgrupowaniu stawili się Artur Sobiech i Przemysław Tytoń. Bramkarz VfB Stuttgart nie będzie miło wspominał ostatniego weekendu. Już w pierwszej połowie wpuścił cztery gole w meczu z Bayernem Monachium. Po przerwie rozluźnieni Bawarczycy przestali dręczyć bohatera Euro 2014, 23 bramki wpuszczone w 11 meczach Bundesligi trudno jednak uznać za bilans, którym można się szczycić.

W zupełnie innym nastroju jest Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski w sobotę pokonał Tytonia, zdobywając 14 ligową bramkę w tym sezonie. Coraz głośniej mówi się też o jego transferze do Realu Madryt. Królewscy interesowali się nim po tym, jak jeszcze w barwach Borussii Dortmund strzelił im cztery gole w półfinale Ligi Mistrzów. Lewy wybrał Bayern, jednak według „El Mundo Deportivo” prezes Florentino Perez znów wodzi Polaka na pokuszenie. Miałby on zastąpić Cristiano Ronaldo, który rozważa przejście do PSG po wygaśnięciu kontraktu w czerwcu 2018. Rok później kończy się umowa Lewandowskiego z Bayernem.

W La Liga Lewy może spotkać się z Grzegorzem Krychowiakiem. Sevilla ostudziła ostatnio zapędy angielskich klubów, m.in. Arsenalu i Manchesteru City, na swojego pomocnika. Krycha kilka dni temu podpisał nowy kontrakt do czerwca 2019 roku z klauzulą odstępnego w wysokości 45 milionów euro. Nie osiadł po tym na laurach – w niedzielę założył opaskę kapitana i poprowadził kolegów do zwycięstwa 3:2 z Realem. Media rozpisywały się o sytuacji, w której Cristiano Ronaldo próbował uderzyć Polaka w biegu. – Chcieliśmy złapać się za brody, ale żadnemu się to nie udało. Normalna boiskowa sytuacja w walce o piłkę, nie ma co tego roztrząsać. Ważne, za zagraliśmy świetny mecz i wygraliśmy zasłużenie – skomentował Krychowiak już w Warszawie.

W doskonałym humorze na zgrupowanie kadry udał się też przyjaciel Krychy, Wojciech Szczęsny. W niedzielnych derbach Rzymu 25-letni bramkarz nie dał się pokonać zawodnikom Lazio, a jego Roma wygrała prestiżowe spotkanie na Stadionie Olimpijskim 2:0. Nie nudził się również jego rywal do miejsca w bramce, Artur Boruc. Golkipera Bournemouth odwiedził w hotelu nasz najlepszy pięściarz w wadze półciężkiej, Andrzej Forfara. Obaj poznali się kilka lat temu w Chicago przy okazji meczu reprezentacji Polski z USA. Szybko znaleźli wspólny język, od tamtej pory gdy tylko to możliwe Boruc lata na walki “Polskiego Księcia” w Stanach, pięściarz z kolei odwiedza go w Anglii.

W gorszych nastrojach w Warszawie zameldowali się na pewno piłkarze gdańskiej Lechii. Biało-zieloni przegrali w sobotę z Ruchem Chorzów 2:3, mimo że mocno liczyli w tym starciu na komplet punktów.

Selekcjoner Nawałka w niedzielę podkreślał jednak, że w nadchodzących sparingach da również szansę piłkarzom, którzy w eliminacjach grali rzadziej. W kadrze znaleźli się m.in. Paweł Dawidowicz (Benfica Lizbona) i najskuteczniejszy Polak w Ekstraklasie, Mateusz Stępiński z Ruchu Chorzów. – Chcę dać okazję kilku młodym gniewnym na pokazanie, co potrafią. Dla mnie metryka nie ma znaczenia, podobnie jak liga, w której gra zawodnik. Jeśli zobaczę, że młodzi czy piłkarze Ekstraklasy mogą realnie pomóc drużynie, dam im szansę. Drzwi do reprezentacji stoją przed nimi otworem – przekonywał Nawałka.

- Zamykamy jedno rozdanie, otwieramy drugie. Przyjeżdżam na zgrupowanie optymistycznie nastawiony, chcę odwdzięczyć się trenerowi za zaufanie. W kadrze jest wiele nowych twarzy, trener chce sprawdzić nowych zawodników. Każdy będzie walczył z całych sił, by przekonać do siebie selekcjonera i znaleźć się w kadrze na Euro. Do turnieju zostało jeszcze ponad pół roku, wiele może się przez ten czas zmienić – uważa Krzysztof Mączyński. – Islandczycy nie awansowali na Euro przypadkowo, bardzo dobrze grają w piłkę. Podobnie jak Czesi. Szykują się fajne mecze. Myślę, że dobór naszych przeciwników jest jak najbardziej trafny – dodaje.

- Islandczycy to duża niespodzianka eliminacji. Nie analizowaliśmy jeszcze ich gry, ale znam dobrze Kolbeinna Sigþórssona, z którym grałem w Ajaksie. Ich kadra będzie świetnym rywalem na przetarcie przed mistrzostwami Europy. Dobrze będzie zmierzyć się z tak mocnym przeciwnikiem – wtóruje mu Arkadiusz Milik.

Poznaliśmy też plany kadry na przyszły rok. W marcu biało-czerwoni prawdopodobnie zagrają z Irlandią Północną (23.03, Poznań) i Chorwacją (26.03, Kraków). Rywale mogą ulec zmianie, jeśli trafią do tej samej grupy co Polska w turnieju finałowym Euro 2016.

Kadra na mecze z Islandią i Czechami:

Bramkarze: Artur Boruc (Bournemouth), Łukasz Fabiański (Swansea), Wojciech Szczęsny (Roma), Przemysław Tytoń (VfB Stuttgart)

Obrońcy: Kamil Glik (Torino), Thiago Cionek (Modena), Artur Jędrzejczyk (Krasnodar), Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund), Łukasz Szukała (Osmanlispor), Paweł Dawidowicz (Benfika Lizbona), Michał Pazdan (Legia Warszawa), Jakub Wawrzyniak (Lechia Gdańsk)

Pomocnicy: Piotr Zieliński (Empoli), Jakub Błaszczykowski (Fiorentina), Kamil Grosicki (Stade Rennes), Maciej Rybus (Terek Grozny), Grzegorz Krychowiak (Sevilla), Ariel Borysiuk, Sebastian Mila, Sławomir Peszko (wszyscy Lechia), Karol Linetty (Lech Poznań), Bartosz Kapustka (Cracovia), Tomasz Jodłowiec (Legia), Krzysztof Mączyński (Wisła Kraków)

Napastnicy: Robert Lewandowski (Bayern Monachium), Arkadiusz Milik (Ajax Amsterdam), Artur Sobiech (Hannover), Mariusz Stępiński (Ruch Chorzów).

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marzyciel

chociaż Peszko i Mila już tam zostaną na zawsze.

Dodaj ogłoszenie