Julke poprosił sąd o inny termin

    Julke poprosił sąd o inny termin

    Piotr Weltrowski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Przed sopockim sądem nie doszło do zapowiadanego na piątek spotkania prawników, reprezentujących słynną "kancelarię prezydencką", ze Sławomirem Julkem. Biznesmen złożył wniosek o przełożenie postępowania, a sąd się do niego przychylił.
    Julke, który rozpętał na początku lipca tzw. aferę sopocką, informując media i prokuraturę o rzekomej próbie wymuszenia łapówki przez Jacka Karno- wskiego, prezydenta Sopotu, sugerował wiele razy, iż sprawa ma drugie dno. Jednym z bohaterów afery miała być według niego właśnie słynna kancelaria Głuchowski, Jedliński, Rodziewicz, Zwara i Partnerzy, nazywana często "prezydencką". Kancelaria ta, polecona biznesmenowi przez Karno- wskiego, zajmowała się obsługą prawną jednej z jego inwestycji - kupna domu handlowego Laura, znajdującego się w centrum Sopotu.

    Sugestie i wypowiedzi biznesmena skłoniły przedstawicieli kancelarii do złożenia przeciwko niemu pozwu oraz prywatnego aktu oskarżenia.
    Prawnicy reprezentujący kancelarię będą się starali udowodnić przed sądem, iż Julke popełnił przestępstwo, mówiąc bądź też sugerując na łamach mediów, iż kancelaria miała rzekomo ujawniać tajemnice biznesowe jego konkurentom i działać w konflikcie interesów. Inne z jego sugestii miały z kolei dotyczyć rzekomego działania kancelarii w zmowie, mającej na celu uniemożliwienie biznesmenowi nabycia udziałów w spółce, do której należał dom handlowy.

    W procesie cywilnym prawnicy kancelarii będą domagać się od niego przeprosin i wpłaty pieniędzy na cele charytatywne. W sprawie karnej Julkemu grozi z kolei do 2 lat pozbawienia wolności za zniesławienie.

    To właśnie w związku z tym drugim postępowaniem miało się wczoraj odbyć tzw. posiedzenie pojednawcze, czyli spotkanie obu stron przed sądem, mające na celu bądź to pojednanie i umorzenie sprawy, bądź też wyznaczenie terminu pierwszej rozprawy, w wypadku, gdy obie strony do porozumienia nie dojdą. Miało się odbyć, ale nie odbyło się.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zastępczy

    czarny (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 10

    Pismaczki zajmijcie się KARNOWSKIM i JEGO ZGRAJĄ,Jak długo klamstwa mają pierszenstwo przed FAKTEM. Prokuratura do dzieła!!!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo