Jolanta czy Halina? Pomorscy policjanci wyłapują właścicieli...

    Jolanta czy Halina? Pomorscy policjanci wyłapują właścicieli fałszywych dowodów

    Maciej Pawlikowski

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Po ubiegłotygodniowym zatrzymaniu gdańskiego fałszerza Leszka C. zarówno policja, jak i pozostałe służby bardzo pieczołowicie sprawdzają okazywane im dokumenty tożsamości. Niedawno funkcjonariusze Straży Granicznej na Lotnisku im. Lecha Wałęsy w Rębiechowie zatrzymali kobietę, która na podstawie fałszywego dowodu próbowała wyjechać z Polski do Szwecji.
    Podczas odprawy pasażerów samolotu odlatującego do Sztokholmu dowód Haliny S. wzbudził podejrzenia jednego z pograniczników. Szybko okazało się, że jest to falsyfikat, w którym ktoś podmienił po prostu zdjęcie właścicielki.

    Legitymująca się nim kobieta to nie Halina S., lecz Jolanta J. Co więcej, jej prawdziwe nazwisko jest bardzo dobrze znane organom ścigania. Jolanta J. jest bowiem podejrzewana przez funkcjonariuszy Straży Granicznej w Gdańsku o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, która współpracuje nie tylko z gangsterami z całej Polski, lecz także z innych krajów europejskich.

    Nieudana próba ucieczki z Polski skończyła się dla Jolanty J. na razie zatrzymaniem i aresztem tymczasowym. Czeka ją najprawdopodobniej także spotkanie z prokuratorem i sprawa w sądzie. W tej chwili śledztwo na polecenie prokuratury prowadzi Straż Graniczna. Za posługiwanie się podrobionymi dokumentami grozi bowiem do pięciu lat pozbawienia wolności.

    Na razie nie wiadomo, czy dowód, którym posługiwała się ta kobieta, był dziełem Leszka C. Będzie to sprawdzane, tym bardziej że, jak twierdzą policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, sprawa fabryki podrabianych dokumentów zlikwidowanej w ubiegłym tygodniu w Gdańsku jest rozwojowa.

    Funkcjonariusze nie wykluczają bowiem kolejnych zatrzymań. Pewne jest, że 61-letni Leszek C. nie działał sam. Współpracował z wieloma grupami przestępczymi. Oprócz fałszywych dowodów osobistych, mężczyzna produkował także świadectwa maturalne i dyplomy szkół wyższych oraz prawa jazdy i zaświadczenia o ukończeniu specjalistycznych kursów zawodowych.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo