reklama

Joe Thomasson nie jest już zawodnikiem Polpharmy

Karol Merk
SłAwomir Kowalski / Polska Press
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na wygraną Asseco w sobotnich derbach. Polpharma jest w poważnym kryzysie.

Z wyścigu do play-off zaczynają powoli odpadać pierwsze druzyny.

- Nadal mamy szansę, trudno powiedzieć ile tych meczów trzeba wygrać, bo to wszystko się zmienia co kolejkę. Na pewno nikt nie liczył tego meczu we Włocławku, to gdzieś możemy odjąć to jedno spotkanie, ale to i tak nadal jest trudno. To, co się dzieje na miejscach od 5 do 11, czy nawet 12 jest bardzo duży tłok. To faworyci rozdają punkty - powiedział po przegranych derbach Trójmiasta trener Asseco Przemysław Frasunkiewicz.

Jeżeli w Gdyni nadal się przelicza punkty, to po niespodziewanej wygranej w Zielonej Górze ze Stelmetem matematyka jest dla gdynian o wiele łaskawsza. Przemysław Frasunkiewicz i silny skrzydłowy Mikołaj Witliński wskazali, że kluczem do wygrywania jest dla Asseco gra zespołowa, której brakowało w derbach Trójmiasta.

- Trener przed meczem nam powiedział, że mamy być drużyną. Pokazaliśmy, że jesteśmy zespołem przed meczem w trakcie spotkania. Podnieśliśmy się i pokazaliśmy charakter i serce do walki. - powiedział po wygranej ze Stelmetem Witliński

Polpharma w peletonie do play-offów, zaczyna powoli zostawać z tyłu. Dodatkowo ostatnie dni dla koszykarzy ze Starogardu są jak kij w szprychy. Polpharma straciła pewne punkty, przegrywając z Legią Warszawa - ostatnią drużyną Energa Basket Ligi, która w tym sezonie wygrała tylko trzy spotkania.

Polpharma ma także poważne problemy kadrowe. Na ostatni mecz z Rosą nie pojechał bowiem lider zespołu ze Starogardu Joe Thomasson.

- Na zbiórce, gdy zespół zbierał się, aby wyjechać na mecz do Radomia, niestety nie stawił się zawodnik Joe Thomasson. Klub został poinformowany wcześniej o takiej ewentualności, lecz nie zostaliśmy poinformowani o przyczynach takiej, a nie innej decyzji. Joe nie zagra z nami podczas meczu z Rosą Radom - powiedział w oświadczeniu prezes zarządu Jarosław Poziemski.

Jak się okazuję Joe Thomassona, nie zobaczymy na parkiecie także w derbach Pomorza, co więcej koszykarza nie zobaczymy już wcale w koszulce Polpharmy Starogard Gdański. Jak informuję Dziennik Bałtycki, Daniel Szczypior z Polpharmy podjęto już decyzję, w sprawię Thomassona - klub rozwiązał kontrakt z zawodnikiem. Amerykanin przyczyn swojej nieobecności nie podał.

Piłkarze Lotto Ekstraklasy zagrali na boisku wirtualnym. Carlitos strzelił... samobója

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie