Joaquim Machado może stracić pracę w Lechii Gdańsk

(stan), ŁŻ
Joaqium Machado
Joaqium Machado Tomasz Bołt/Polskapresse
Joaquim Machado może zostać zwolniony z funkcji trenera Lechii Gdańsk. Jak udało nam się dowiedzieć z wiarygodnego źródła w klubie trwają rozmowy nad zmianą szkoleniowca.

Aktualizacja, godz. 9.00

Posada szkoleniowca Joaquim Machado nadal jest zagrożona, ale opiekun Lechii pozostanie jeszcze na swoim stanowisku i poprowadzi treningi drużyny na zgrupowaniu w Gniewinie. Nie oznacza to jednak, że w najbliższym czasie działacze klubu z Gdańska nie będą rozglądali się za nowymi opcjami. Machado musi zatem udowodnić, że start sezonu nie był szczytem jego możliwości. Tak może stać się tylko poprzez dobre wyniki zespołu w kolejnych meczach.

Wcześniej pisaliśmy:

Lechia pod wodzą Machado zdobyła 11 punktów w siedmiu meczach i zajmuje siódme miejsce w tabeli piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy. To wynik ledwie przeciętny. Do tego dochodzi słaba gra zespołu, błędy szkoleniowca w ustawieniu drużyny, doborze wyjściowego składu i reagowania podczas meczu. Portugalski szkoleniowiec nie udowodnił, że potrafi zrobić z Lechii zespół walczący o czołowe miejsca w lidze i wydaje się, że zadanie go przerosło.

Zarząd nie ma jeszcze kandydata na nowego trenera biało-zielonych, a na razie dyskusja toczy się, czy Machado powinien dostać jeszcze szansę czy już należy się z nim rozstać.

Szukasz więcej sportowych emocji?


POLUB NAS NA FACEBOOKU!">POLUB NAS NA FACEBOOKU!

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dziadek

Zdaje mi się, że w tych informacjach o zagrożeniu pozycji trenera Machado więcej jest domysłów dziennikarzy, niż rzeczywistych starań władz klubu, aby trenera wymienić. Ale jeśliby do zmiany trenera miałoby dojść, to jestem za szkoleniowcem z Polski. Pomijając groteskowy pomysł, jeśli jest prawdziwy, z T. Hajtą, to mamy paru niezłych bezrobotnych w kraju, np. Fornalika, czy jednego z Zielińskich. Trenerzy z zagranicy, to raczej trzeci garnitur, bo nasze kluby nie stać na opłacenie fachowca z tzw wyższej półki, a jest też problem komunikacji z zawodnikami. Nie może być tak, że trener i zawodnicy stanowią "wieżę Babel". Trener musi posługiwać językiem kraju, do którego przyjechał. Języka polskiego powinni też intensywnie uczyć się piłkarze obcokrajowcy. W przeciwnym wypadku nigdy nie dojdzie do stworzenia zgrabnego zespołu.

L
Lechista

Módlmy się za zwolnieniem już dziś.