Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Jestem matką zastępczą i to odmieniło moje życie na lepsze

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
Renata Cherek, matka zastępcza:  Nie ma nic wspanialszego od pomagania dzieciom, które znalazły się w trudnej sytuacji. Namawiam każdego, kto myśli o stworzeniu rodziny zastępczej, żeby to zrobić. To odmienia życie na lepsze!
Renata Cherek, matka zastępcza: Nie ma nic wspanialszego od pomagania dzieciom, które znalazły się w trudnej sytuacji. Namawiam każdego, kto myśli o stworzeniu rodziny zastępczej, żeby to zrobić. To odmienia życie na lepsze! Przemysław Świderski
Renata Cherek opiekuje się 4-miesięczną Agnieszką i 5-letnią Marysią. Dla dziewczynek, wraz z mężem, stworzyła rodzinę zastępczą. - Pomaganie dzieciom, które znalazły się w trudnej sytuacji, stało się dla nas sensem życia i dało ogromną radość - mówi gdańszczanka.

Renata jest specjalistką ds. kredytów i depozytów, jest zatrudniona w centrali jednego z dużych banków. Obecnie przebywa na urlopie macierzyńskim, bo jako matka zastępcza opiekuje się dwiema dziewczynkami.

- Na urlop macierzyński przeszłam z dnia na dzień, co w firmach jest dość nietypowe. Gdy jednak powiedziałam, że mam w pieczy zastępczej dzieci, moi przełożeni zareagowali wspaniale. Kibicowali mi i pomogli. Nawet nie spodziewałam się, że w pracy spotkam się z tak pozytywnym podejściem. Ono jeszcze bardziej utwierdziło mnie w przekonaniu, że to, co robię, jest bardzo ważne i ma ogromny sens – mówi nam.

Renata od dawna, wraz z mężem, prowadzi niezawodową rodzinę zastępczą. Oboje stwierdzili, że zapewnianie domu potrzebującym i skrzywdzonym dzieciom, jest tą drogą, którą chcą iść. Zdecydowali, że rozwiną skrzydła i przejdą na zawodowstwo. Obecnie są w trakcie szkoleń, przez które musi przebrnąć każdy zawodowy rodzic zastępczy.

- Razem z mężem świetnie odnajdujemy się w tej roli. Oczywiście, gdy staliśmy się rodzicami zastępczymi, nasze życie zmieniło się diametralnie, bo nie mamy własnych dzieci. To była rewolucja! Ta nasza nowa rola daje nam radość i napęd życiowy, wypełnia życie. Czujemy, że jesteśmy potrzebni. Nie ma nic wspanialszego od pomagania dzieciom, które znalazły się w trudnej sytuacji. Namawiam każdego, kto myśli o stworzeniu rodziny zastępczej, żeby to zrobić. To odmienia życie na lepsze – twierdzi.

Ale życie rodziców zastępczych nie jest usłane różami. I o tym też trzeba pamiętać. Do pieczy zastępczej trafiają dzieci z różnymi problemami. Niektóre są chore, z niepełnosprawnościami, inne borykają się z traumatycznymi przeżyciami, czasem dotarcie do nich nie jest łatwe. Zdarza się, że dzieci stwarzają trudności wychowawcze. To jedna strona medalu. Druga – to biologiczni rodzice. Założenie jest takie, aby dla dobra dzieci, współpracowali z rodzicami zastępczymi. Różnie z tym bywa. Czasem rodzice znikają, czasem są roszczeniowi i uważają, że odebrano im dzieci bezprawnie. Zdarza się, że mają pretensje do ludzi, którzy wychowują ich dzieci. Choć bywa i tak, że podejmują trud naprawy i po jakimś czasie dzieci mogą do nich wrócić.

- To prawda, trzeba liczyć się z różnymi reakcjami rodziców biologicznych, ale i dzieci. Musimy być bardzo cierpliwi, wyrozumiali i mieć świadomość, że ci ludzie z jakichś względów są w trudnej sytuacji. Na szkoleniach uczymy się, jak postępować. Możemy też liczyć na wsparcie specjalistów, nigdy nie jesteśmy sami – opowiada Renata Cherek.

I jest jeszcze coś. Rodzina zastępcza, co do zasady, ma charakter tymczasowy. Rodzice zastępczy muszą brać pod uwagę to, że z dziećmi przyjdzie im się rozstać. Dzieci mogą trafić do adopcji albo wrócić do rodziny biologicznej.

- Ta świadomość, że wychowujemy dzieci, które potem mogą od nas odejść, jest chyba najtrudniejsza. Zdajemy sobie sprawę z tego, że możemy być jedynie przystankiem dla nich, jednak myślimy o tym inaczej: jesteśmy po to, żeby pomóc dzieciom. To one są najważniejsze, nie my, i trzeba znaleźć takie rozwiązanie, które będzie dla nich najkorzystniejsze – mówi Renata Cherek.

Zostań rodzicem zastępczym

Chcesz założyć rodzinę zastępczą lub rodzinny dom dziecka? Skontaktuj się lub spotkaj się w tej sprawie ze specjalistami MOPR, przy ul. K. Leczkowa 1A w Gdańsku. Już w środę, 25 maja w godz. 8-18 odbędzie się tam dzień otwarty dla osób zainteresowanych stworzeniem rodziny zastępczej. Do dyspozycji będą m.in. psycholodzy, pedagodzy i trenerzy szkolący kandydatów na opiekunów zastępczych. Postarają się odpowiedzieć na każde pytanie. Pracownicy wydziału zapraszają też do kontaktu telefonicznego, pod numerami: (58) 347 82 77 i (58) 347 82 78 oraz email: [email protected]. Specjaliści są również do dyspozycji w inne dni powszednie (w godzinach pracy MOPR). Także w środę, 25 maja w godz. 10-12, na profilu facebookowym gdańskiego MOPR będzie można posłuchać webinaru pt. „Co warto wiedzieć o dziecku w pieczy zastępczej”. Więcej informacji dostępnych jest też na stronie gdańskiego MOPR.

emisja bez ograniczeń wiekowychprzemocseks
Wideo

Strona Kobiet: Przemoc seksualna wojsk rosyjskich wobec Ukrainek

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki