Jest szansa na bezkolizyjne przejazdy przez tory w Chyloni

    Jest szansa na bezkolizyjne przejazdy przez tory w Chyloni

    Marcin Lange

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Jest szansa na bezkolizyjne przejazdy przez tory w Chyloni

    ©Tomasz Bołt

    Miasto prowadzi rozmowy z PKP PLK oraz z ministerstwem w sprawie budowy bezkolizyjnych przejazdów przez torowisko w Chyloni.
    Jest szansa na bezkolizyjne przejazdy przez tory w Chyloni

    ©Tomasz Bołt

    Połączenie drogowe pomiędzy Chylonią a Obłużem to jedna z największych bolączek drogowych w Gdyni i powód do irytacji dla kierowców. Ci ostatni od lat stoją w korkach przed zamkniętymi szlabanami na przejazdach na ul. Północnej, Piaskowej i Puckiej. A czas pomiędzy jednym otwarciem kolejowych zapór a drugim niejednokrotnie trwa nawet kilkanaście minut.

    - Próba przedostania się pomiędzy ulicami Hutniczą a Chylońską to, parafrazując powiedzenie, prawdziwa męka przez drogę - nie kryje irytacji Mieczysław Kowalewski, mieszkaniec Grabówka. - Szlabany notorycznie są zamknięte, a sama próba przejazdu przez tory często zajmuje mi po 20 - 25 minut - dodaje.

    Trudno dziwić się złości kierowców, zwłaszcza że wspomniany odcinek - od Estakady Kwiatkowskiego do centrum Rumi - jest najdłuższym bez bezkolizyjnego przejazdu przez tory w Trójmieście. Jakiś czas temu pojawiło się jednak światełko w tunelu - i w przenośni, i dosłownie, gdyż miasto prowadzi rozmowy z PKP PLK w sprawie budowy bezkolizyjnego przejazdu przez tory w ciągu ul. Puckiej. Oprócz tego podobne rozwiązanie miałoby powstać także w rejonie ul. Północnej. To ostatnie w ramach budowy tzw. Drogi Czerwonej, która ma być alternatywą dla Estakady Kwiatkowskiego.

    - PKP PLK podjęło się szeroko zakrojonej modernizacji linii kolejowej Gdynia - Słupsk, której koszty przekroczą miliard złotych. Z dyrekcją tego projektu prowadzimy rozmowy odnośnie budowy bezkolizyjnego przejazdu przez tory w rejonie ul. Puckiej - tłumaczy Marek Stępa, wiceprezydent Gdyni, który jednocześnie dodaje, iż rozmowy wprawdzie trwają dłużej, niż zakładał, to jednak sprawa posuwa się do przodu.

    Plany zakładają budowę w rejonie ul. Puckiej, w obu miejscach, gdzie tory przekraczają drogę, budowę wiaduktów kolejowego i drogowego. W założeniu, za części znajdujące się nad torami zapłacić miałaby kolej, natomiast za zjazdy i podjazdy do wiaduktów pieniądze wyłożyć ma miasto. Koszty tej inwestycji, według wstępnych szacunków, sięgnąć mogłyby maksymalnie ok. 30 milionów złotych.

    Drugą opcją usprawnienia przejazdu przez torowisko jest budowa tzw. Drogi Czerwonej. To jednak inwestycja zakrojona na ogromną skalę, o wartości przekraczającej znacznie miliard złotych i bez wsparcia rządowego nie do zrealizowania przez miasto. W tym wariancie tunel miałby rozpoczynać się przy końcu Obwodnicy Trójmiasta w Chyloni, wieść pod ulicami Morską, Chylońską, torowiskiem i wylot mieć w ul. Hutniczą.

    marcin.lange@polskapress.pl

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    WARTO WIEDZIEĆ

    PRZEPISY

    PORADY