Jeśli "Lewy" zacznie strzelać, Polska będzie drużyną kompletną. Paixao analizuje Biało-Czerwonych

Tomasz BilińskiZaktualizowano 
Co jeśli Robert Lewandowski odzyska strzelecką formę? – pyta „The Times”. „Wtedy bylibyśmy prawdopodobnie zespołem kompletnym” – odpowiada Łukasz Fabiański, którego słowa także cytuje jeden z największych brytyjskich dzienników.

To, rzecz jasna, echa meczu 1/8 finału mistrzostwo Europy. W sobotę Polacy wyeliminowali Szwajcarię po rzutach karnych (5:4, po 90. minutach było 1:1, w dogrywce nikt nie strzelił gola) i w ćwierćfinale zmierzą się z Portugalią. Szwajcarskie media rozkładają na czynniki pierwsze porażkę swojej drużyny. O Biało-Czerwonych wspominają w kontekście ich radości przed sektorem zajmowanych przez Helwetów. Tabloid „Blick” zachowanie naszych piłkarzy nazwał prowokacyjnym.
Natomiast brytyjscy dziennikarze zwracają uwagę, że mimo świetnego rezultatu, w drużynie Adama Nawałki zawodzi Lewandowski. „Był najlepszym strzelcem kwalifikacji. Najbardziej płodnym napastnikiem także w Bayernie Monachium. Jednak gracz, który w minionym sezonie Bundesligi zdobył 30 bramek we Francji oddał zaledwie dwa strzały na bramkę.” – czytamy.

Brytyjscy dziennikarze nie mają wątpliwości, że bohaterem Polaków był Łukasz Fabiański. Przypomnieli o przydomku, jakie media na Wyspach nadały mu w 2010 roku po serii błędów – „Flappyhandski”, co wzięło się z połączenia słów „flap” (klapa) i „hand” (ręka).

W sobotę w fantastyczny sposób obronił strzał z rzutu wolnego Ricardo Rodrigueza, sięgając piłki niemal przy spojeniu słupka z poprzeczką. „To kolejna niespodzianka. Fabiański rozpoczynał Euro jako drugi bramkarz, ale kontuzji doznał Wojciech Szczęsny” – napisał „Times”.

Przy okazji wspomina rywalizację obu bramkarzy jeszcze z czasów gry w Arsenalu. I zwraca uwagę na wsparcie, jakie Szczęsny dał Fabiańskiemu w sobotnim spotkaniu. „Jeśli nie możesz pomóc zespołowi grając, zrób to, podnosząc go na duchu. Przyjaźń z Łukaszem trwa dłużej niż nasza rywalizacja, która swoją drogą nigdy nie była problemem” – cytuje Szczęsnego „Times”.

Gazeta zwróciła też uwagę, że Granit Xhaka, który jako jedyny zmarnował rzut karny podczas konkursu, w nowym sezonie będzie graczem Arsenalu. Klub z Londynu zapłacił za Szwajcara 45 mln euro.

Z kolei portugalskie media... na razie cytują polskie. Na łamach dzienników „A Bola”, „O Jogo” i „Recodu” wypowiadają się Zbigniew Boniek, Łukasz Fabiański Łukasz Piszczek. Analizę Biało-Czerwonych w tym ostatnim tytule zaczął napastnik Lechii Gdańsk Favio Paixao.

– Polska to silny zespół, bardzo dobrze poukładany taktycznie. Jednak Portugalia ma lepszych graczy, ale drużynę czeka trudne zadanie. Najwięcej problemów może sprawić Kamil Grosicki - ocenił napastnik. – Słabe strony polskiego zespołu? Nie czuje się dobrze, gdy naciska się jego obronę. Szczególnie Michała Pazdana, znam go, bo wiele razy przeciwko niemu grałem – stwierdził, czym pokazał, że... nieuważnie śledzi losy ekipy Adama Nawałki we Francji.

– W każdym razie spodziewam się wyrównanego meczu. Stawiam na 1:0 dla nas - dodał Portugalczyk w rozmowie z „Recordem”.

polecane: FLESZ: Niebawem zmiana czasu, jedna z ostatnich

Wideo

Materiał oryginalny: Jeśli "Lewy" zacznie strzelać, Polska będzie drużyną kompletną. Paixao analizuje Biało-Czerwonych - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
Łodzianin

Paixao Marco i Flavio Polska Wygra a Wy odpadniecie

A
Ale ja stawiam na Polaków

I będę mocno trzymał kciuki.
Tylko by serce wytrzymało...

Dodaj ogłoszenie