Jerzy Włudzik, gmina Kosakowo: Zawsze staram się spełniać złożone obietnice

Daria Jankiewicz
Rozmowa z Jerzym Włudzikiem, wójtem gminy Kosakowo, liderem rankingu plebiscytu Wójt Pomorza 2013.

W poprzedniej edycji plebiscytu Wójt Pomorza zajął Pan aż dwunaste miejsce. W tym roku zapowiada się bardzo mocny start w naszym plebiscycie. Na razie Pan prowadzi. Czy na co dzień też czuje Pan takie poparcie mieszkańców gminy?
Tak. Czuję bardzo duże wsparcie, bo wójtem jestem już jedenasty rok. Poza tym, w każdej kadencji zawsze robiłem wszystko, co ludziom obiecałem podczas kampanii. Bardzo dużo współpracuję z młodzieżą. Powołałem Stowarzyszenie Dzieci Artystycznie Uzdolnionych. Mamy festiwale oraz chór i teatr młodzieżowy. Wydaje mi się, że tak dobry wynik zawdzięczam przede wszystkim młodzieży.

Jaki jest Pana największy sukces w całym czasie urzędowania na stanowisku wójta?
Chyba największym moim sukcesem jest fakt, że wygrywałem przez trzy kadencje oraz że ludzie uwierzyli mi, że robię i będę robił tak, aby na terenie naszej gminy coraz lepiej się żyło.

A rzeczywiście żyje się lepiej?
Żyje się coraz lepiej. Realizujemy bardzo dużo inwestycji. Gmina Kosakowo jest jedną z nielicznych gmin, która ma przewagę inwestycji nad innymi wydatkami. Robimy bardzo wiele rzeczy, które są niby prozaiczne, ale na pewno bardzo ważne dla mieszkańców. Co roku budujemy liczne drogi. We wszystkich szkołach zrobiliśmy salę gimnastyczną. Cała gmina jest też skanalizowana. A w tej chwili, jako jedna z nielicznych gmin, do każdego domu doprowadzamy światłowód, dzięki któremu mieszkańcy mają kontakt ze światem przez internet i telewizję kablową. Planujemy uruchomić także naszą wewnętrzną telewizję, w której będzie można śledzić np. sesje.

Jaki jest więc Pana największy sukces w bieżącej kadencji?
Właśnie rozpoczynamy budowę gimnazjum, hali sportowej i basenu oraz portu rybackiego w Mechelinkach. Pozyskaliśmy bardzo dużo pieniędzy z zewnątrz, m.in. z Unii Europejskiej.

Jakie najważniejsze problemy Pana gminy udało się rozwiązać w tej kadencji?
Myślę, że jest to dostęp mieszkańców do szerokopasmowego internetu oraz sala gimnastyczna, która jest obecnie w każdej szkole. Dawniej było tak, że lekcje wychowania fizycznego odbywały się na korytarzach.

Proszę powiedzieć, jaki jest najważniejszy cel, który stawia Pan sobie na najbliższe miesiące?
Cały czas stawiam sobie cele, które wynikają ze złożonych przeze mnie wcześniej obietnic mieszkańcom gminy, i realizuję je po kolei. Do zrealizowania w tej kadencji pozostało mi jeszcze zbudowanie świetlicy w Suchym Dworze, zadbanie o budowę i oświetlenie ulic oraz zajęcie się szkolną infrastrukturą. Jest to ważne, ponieważ mamy bardzo rozwijającą się ilość mieszkańców. Gdy rozpoczynałem pierwszą kadencję, mieliśmy w gminie 6 tysięcy mieszkańców. W tej chwili przekraczamy 12 tysięcy, a myślę, że za pięć lat będzie nas około 20 tysięcy.

Mówiliśmy już o sukcesach i planach na najbliższy czas. Ale niepowodzenia na pewno też się zdarzały. Co dotychczas uznałby Pan za swoją największą porażkę?
Zaplanowałem wcześniej budowę gimnazjum, basenu i hali sportowej, ale nie udało się to. Na szczęście w tym roku rozpoczynamy już pracę i młodzież po szkole podstawowej nie będzie musiała uciekać do gdyńskich szkół. Drugą sprawą niezałatwioną jest wybudowanie dodatkowych metrów pomostu w Rewie, gdzie mogłyby przybijać jachty. Nie dostałem funduszy i nie miałem takiego przebicia. Ale marzy mi się to i mam nadzieję, że uda mi się ten plan jeszcze zrealizować.

Co Pan lubi robić najbardziej w wolnym czasie?
Praktycznie nie mam wolnego czasu. Najczęściej jest tak, że do domu wracam wieczorem. Zjem coś, przejrzę gazety i idę spać. Ale z zamiłowania jestem filatelistą. Mam straszne zaległości w uporządkowaniu znaczków. Myślę jednak, że zajmę się tym dopiero na emeryturze. Poza tym mam trzyletnią wnuczkę, a wiadomo, że dziadkowie są zakochani we wnukach, więc bardzo lubię z nią przebywać. W tym roku wybieramy się nawet razem na wczasy.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj ogłoszenie