Jazz w bardzo wielu postaciach

    Jazz w bardzo wielu postaciach

    Tomasz Rozwadowski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Trudno w to uwierzyć, ale festiwal Gdańskie Noce Jazsowe, który zawsze odbywa się pod koniec wakacji w Teatrze Leśnym w Gdańsku Wrzeszczu, w najbliższy weekend będzie miał już ósmą edycję.
    Festiwal od dawna ma już ustaloną markę, więc i tym razem możemy liczyć na solidną dawkę krajowego (głównie) jazzu, bardzo różnorodnego stylistycznie, ale nieodmiennie na wysokim poziomie.

    Dla młodszych lub mniej wtajemniczonych słuchaczy nazwa imprezy może robić wrażenie lekko niezrozumiałej lub wręcz nieortograficznej, a przecież ma swoje głębokie, historyczne uzasadnienie.

    Festiwal powstawał w okresie, gdy żywym zjawiskiem był jeszcze yass, związany ze środowiskiem trójmiejskim i bydgoskim kierunek mieszający elementy jazzu (głownie stylu free) z współczesną muzyką improwizowaną i awangardowym rockiem.

    Szefowa festiwalu Katarzyna Burakowska postanowiła zasypać fosy pomiędzy jazzem i yassem i zaprosiła przedstawicieli jednego i drugiego do wspólnych koncertów.
    Yass przeszedł już do legendy, ale środowiska rzeczywiście się zintegrowały i przeniknęły wzajemnie. Z młodszej generacji yassowców wywodzi się chociażby gitarzysta basowy Wojtek Mazolewski, który w finałowym dniu imprezy przedstawi swój projekt Grzybobranie.

    Pora na program trzech wieczorów. Piątek będzie poświęcony trąbce i w dwóch zespołach na trzy usłyszymy trębacza Jerzego Małka. Zagrają więc: Jerzy Małek Kwintet, Kwartet Ilony Gliwy i Nicolas Simion and Friends, zespół austriackiego saksofonisty i klarnecisty, w którym wystąpi m.in. polski trębacz Piotr Wojtasik.

    Sobota to tradycyjnie benefis wyróżniającej się postaci wybrzeżowego jazzu, w tym roku będzie to saksofonista Wojciech Staroniewicz, który zaprosił do wspólnego grania kilkunastu znakomitych kolegów.

    W niedzielę czeka nas odjazdowe Grzybobranie, jazz-rockowy koncert gitarzysty Marka Napiórkowskiego i, na zakończenie, jazz głównego nurtu, czyli Sekstet Jana Ptaszyna Wróblewskiego. Jednym słowem: trzy dni bez chwili nudy.

    Gdańsk, piątek -niedziela, g. 19.00, Teatr Leśny, ul. Jaśkowa Dolina, wstęp wolny.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo