Jazz i pamięć

    Jazz i pamięć

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Tradycja zaduszek jazzowych w Polsce sięga wczesnych lat 50. ubiegłego wieku, kiedy granie i słuchanie jazzu było zakazane przez władze wyznające stalinowską wersję komunizmu.
    Wówczas jazz grali wtajemniczeni dla wtajemniczonych w prywatnych mieszkaniach i wtedy też utarło się, że w okresie Święta Zmarłych do Krakowa przyjeżdżali jazzmani z Poznania i wspólnie przy muzyce wspominali wybitnych muzyków, którzy odeszli. Jazzowe zaduszki przetrwały moment, kiedy jazz wyszedł z podziemia i obecnie odbywają się co roku nie tylko w Krakowie.

    Gdyńskie zaduszki w tym roku są organizowane po raz dziesiąty i jak co roku odbywają się w gościnnych murach Franciszkańskiego Centrum Kultury przy Wzgórzu św. Maksymiliana. Możemy liczyć na obecność wielu jazzmanów z wielopokoleniowego, licznego i obfitującego w talenty środowiska trójmiejskiego.
    Niestety, w tym roku poniosło ono dwie bolesne straty, obie już tej jesieni. Oprócz tych, którzy zmarli w poprzednich latach, będziemy wspominać pianistę i kompozytora Janusza Hajduna oraz klarnecistę Emila Kowalskiego.

    Kariera Janusza trwała ponad pół wieku, a jej początki łączyły się z rozkwitem polskiej kultury studenckiej w drugiej połowie lat 60. Grał nie tylko jazz i muzykę poważną, ale także komponował. Był autorem m.in. muzyki do nagrodzonego Oscarem filmu Zbigniewa Rybczyńskiego "Tango" i szlagieru "Niech no tylko zakwitną jabłonie". Przez ponad czterdzieści lat był związany z radiem Gdańsk. Zmarł w wieku 73 lat.

    Emil był najbardziej cenionym współczesnym klarnecistą jazzowym w Polsce. Był liderem własnego kwintetu i jednym z najbardziej wszechstronnych sidemanów. W jego zespole pierwsze muzyczne kroki stawiali m.in. Leszek Możdżer, Jacek Olter, Olo Walicki, Cezary Paciorek, Dominik Bukowski. Żył tylko 53 lata.

    Organizatorzy proszą publiczność o przyniesienie do kościoła światełek.

    Gdynia, poniedziałek, g. 19.00, Kościół oo. Franciszkanów, ul. Ujejskiego 40, wstęp wolny.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo