Jazda bez pasów. Czy sprawa może trafić do sądu?

mmZaktualizowano 
Archiwum
Kierowca ma prawo odmowy przyjęcia mandatu. Czy jeśli zrobi to np. w przypadku niezapiętych pasów, sprawa trafi do sądu?

W przypadku odmowy przyjęcia mandatu policja lub inny uprawniony do tego organ kieruje wniosek do sądu rejonowego w okręgu którego popełniono dane wykroczenie. To normalne postępowanie w przypadku odmowy przyjęcia mandatu, a znaczenia nie ma tu jakie wykroczenie zostało popełnione.

Sąd rozstrzygnie sprawę na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego. Pod uwagę brane będą zeznania kierowcy, świadków, a także społeczna szkodliwość czynu i inne okoliczności.

Pamiętać należy, że sąd ma możliwość nałożenia na kierowcę znacznie wyższej grzywny jak policjant w trybie mandatowym. Przypomnijmy, że zgodnie z obecnie obowiązującym taryfikatorem mandatów, jazda bez pasów to mandat w wysokości 100 zł oraz dwa punkty karne.

Podstawa prawna:

Art. 99 ustawy z 24 sierpnia 2001 roku – Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia ( Dz. U. z 2013 r. poz. 395 z późn. zm)

polecane: Wyniki wyborów parlamentarnych 2019

Wideo

Materiał oryginalny: Jazda bez pasów. Czy sprawa może trafić do sądu? - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

f
fghan
W dniu 05.07.2016 o 13:33, wkurzony napisał:

Dlaczego państwo wpieprza się z butami w moje życie prywatne? Tu nie chodzi o moje bezpieczeństwo tylko kasę z mandatu!!!!!!!!!! Za komuny nie było takiego obowiązku i było dobrze, ale ktoś zaważył źródełko i chłepie z niego ile się tylko da!!!!!!!!!!!!!!!!! Łapy precz od moich pieniędzy!

To proszę nie zapinać pasów. Proszę tylko nie narzekać jak wyleci Pan przez przednią szybę, albo jak pasażer z tylnej kanapy skręci kark kierowcy, bo wyleciał z tej kanapy w czasie wypadku jak z procy. A za komuny o był chyba ciut mniejszy ruch na drogach. Pozdrawiam

w
wkurzony

Dlaczego państwo wpieprza się z butami w moje życie prywatne? Tu nie chodzi o moje bezpieczeństwo tylko kasę z mandatu!!!!!!!!!! Za komuny nie było takiego obowiązku i było dobrze, ale ktoś zaważył źródełko i chłepie z niego ile się tylko da!!!!!!!!!!!!!!!!! Łapy precz od moich pieniędzy!

Dodaj ogłoszenie