Jasnowidz z Człuchowa, Krzysztof Jackowski odpowiada na listy [PRZEPOWIEDNIE DLA CZYTELNIKÓW]

oprac. Tadeusz Woźniak
Teresa M.: -  Zanim poproszę Pana o wizję, pozwolę sobie złożyć serdeczne życzenia z okazji zawarcia przez Pana związku małżeńskiego, życzyć, aby każdy wspólnie spędzony dzień niósł radość, zapewniał pomyślność i abyście Państwo szczęśliwie przeżyli ze sobą wiele, wiele lat, darząc się miłością i dobrem, które w każdym z Państwa tkwi. A teraz poproszę o wizję dotycząca przyszłości zawodowej oraz rodzinnej mojego syna, którego zdjęcie załączam do listu. Druga sprawa może Panu wydać się dziwna, dla mnie jednak jest bardzo istotna. Podczas minionych, letnich wakacji kilka dni przebywałam poza domem. Przed wyjazdem pozostawiłam w mieszkaniu schowaną pewną sumę pieniędzy. W międzyczasie przebywały w moim domu dwie osoby, z tych trojga widocznych na zdjęciu, które Panu wysyłam, a mianowicie kobieta i mężczyzna w zielonej kurtce. Po powrocie, mając potrzebę finansową, sięgnęłam do schowka i doznałam szoku. Pieniędzy nie było. Usłyszałam, że pewnie włożyłam je w inne miejsce aniżeli to, w którym ich szukam. Minęło sporo czasu, a moje poszukiwania nie dały rezultatu. W Panu mam tylko nadzieję, aby wyjaśnić ten problem.
Teresa M.: - Zanim poproszę Pana o wizję, pozwolę sobie złożyć serdeczne życzenia z okazji zawarcia przez Pana związku małżeńskiego, życzyć, aby każdy wspólnie spędzony dzień niósł radość, zapewniał pomyślność i abyście Państwo szczęśliwie przeżyli ze sobą wiele, wiele lat, darząc się miłością i dobrem, które w każdym z Państwa tkwi. A teraz poproszę o wizję dotycząca przyszłości zawodowej oraz rodzinnej mojego syna, którego zdjęcie załączam do listu. Druga sprawa może Panu wydać się dziwna, dla mnie jednak jest bardzo istotna. Podczas minionych, letnich wakacji kilka dni przebywałam poza domem. Przed wyjazdem pozostawiłam w mieszkaniu schowaną pewną sumę pieniędzy. W międzyczasie przebywały w moim domu dwie osoby, z tych trojga widocznych na zdjęciu, które Panu wysyłam, a mianowicie kobieta i mężczyzna w zielonej kurtce. Po powrocie, mając potrzebę finansową, sięgnęłam do schowka i doznałam szoku. Pieniędzy nie było. Usłyszałam, że pewnie włożyłam je w inne miejsce aniżeli to, w którym ich szukam. Minęło sporo czasu, a moje poszukiwania nie dały rezultatu. W Panu mam tylko nadzieję, aby wyjaśnić ten problem. Tomasz Bołt
Udostępnij:
Zapraszamy internautów do korzystania z naszego pośrednictwa w kontakcie z jasnowidzem Krzysztofem Jackowskim. Adres do wysyłki: Tadeusz Woźniak, Urząd Pocztowy Gdynia 24, ul. II MPS 11, 81-624 Gdynia, skr. 21
Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
AJB
Nareszcie! Już się bałem że bez reklamy Jasnowidza z Człuchowa przyjdzie mi tegoroczne Boże Narodzenie spędzać. A tego bym chyba nie zniósł. Toż to tak jakby Święta bez Kevina samego w domu czy bez tego grubego Mikołaja drącego japę Hohohoho w reklamie Coca Coli być miały. A Nowy rok bez Jego sprawdzających się w stu i ciut procentach przepowiedni to tak jakby bez błogosławieństwa "Urbi et Orbi" Franciszka! Dziękujemy Ci, Dzienniku Bałtycki!Jesteś TAKI DOBRY!
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie