18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Jasnowidz z Człuchowa, Krzysztof Jackowski odpowiada na listy [PRZEPOWIEDNIE DLA CZYTELNIKÓW]

oprac. Tadeusz Woźniak
Danuta A.: - Bardzo Pana proszę o wizję na temat przyszłości mojej rodziny. Ja mam 51 lat, mąż jest dwa lata starszy. Od 20 lat mąż prowadzi warsztat samochodowy. Dochody z tytułu prowadzonej działalności osiągał bardzo dobre. Sześć lat temu zaciągnęliśmy kredyt i kupiliśmy piękną posiadłość na wsi. Od roku niespodziewanie dochody z warsztatu bardzo spadły. Właściwie to przestał on przynosić zyski. My tymczasem spłacamy kredyt i mamy inne wydatki, na które warsztat już nie zarabia. W tej sytuacji proszę Pana o wizję, co mamy dalej robić, czy sprzedać tę wiejską posiadłość, czy też stary dom w miasteczku, gdzie mieszkaliśmy wcześniej razem z upadającym warsztatem? Co pierwsze się sprzeda - nasza posiadłość, w której bardzo dobrze nam się mieszka, czy lokal z warsztatem? A może, jeśli chodzi o przyszłość moją i męża, to widzi Pan zupełnie coś innego, jakieś ciekawsze rozwiązanie?Krzysztof Jackowski: - Uważam, że powinniście pozbyć się tej nowej posiadłości. Po pierwsze dlatego, że łatwiej będzie ją sprzedać, a po drugie to jednak warsztat przynosi jakieś dochody. Lepsze czy gorsze, ale jednak dochody. Owszem, te dochody zmalały ostatnimi czasy, ale nie na tyle, by uznać, że prowadzenie warsztatu stało się nieopłacalne. Wasz kryzys wziął się z tego nadmiernego rozpędzenia, zbyt śmiałego wydawania pieniędzy, no i z zaniedbania warsztatu, który przestał być konkurencyjny w okolicy. Te wydatki przerosły wasze możliwości. Stary warsztat nadal będzie was utrzymywał. Przewiduję, że około 2 lat będziecie mieli finansowe trudności, a potem wasza sytuacja zacznie się polepszać. Obecnie jest ona trudna, ale nie tragiczna, bo wy macie co sprzedać, jakoś pokryć długi. Chociaż z tą sprzedażą nie pójdzie łatwo i zapewne sporo stracicie. Robert Kwiatek/archiwum
Wszystkich, którzy pragną skontaktować się z Krzysztofem Jackowskim, zapraszamy do korzystania z naszego pośrednictwa. Listy do jasnowidza z Człuchowa ze zdjęciem osoby, której ma dotyczyć wizja, proszę przesyłać na adres: Tadeusz Woźniak, Urząd Pocztowy Gdynia 24, ul. 2. MPS 11, 81-624 Gdynia, skr. 21.
Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

#####

...a bedzieta madre jak Japonczyki !

K
Kazimierz

ukażą się przepowiednie czarnego kota i interpretacja kumkania żaby w świetle bieżącej sytuacji gospodarczej w kraju?

N
Nairam

że w 21 wieku - w zdaje się cywilizowanym mieście jakim ponoć jest
Gdańsk - funkcjonuje gazeta której znaczny fragment sięga średniowiecza.
Dowodem na to jest propagowanie przez tę gazetę niejakiego jasnowidza Jackowskiego.

r
rt

egzorcysta raczej potrzebny

b
budda

jak wam nie wstyd tak nachalnie pośredniczyć w dmuchaniu nieszczęśliwych ludzi.

m
mnm

Poproszę o zdjęcie tego jasnowidza, jak się buja na huśtawce.

Dodaj ogłoszenie