Japoński profesor szlifuje język kaszubski

Joanna Kielas
Motoki Nomachi (z prawej) przegląda dzieła Majkowskiego i Labudy z Tomaszem Fopke
Motoki Nomachi (z prawej) przegląda dzieła Majkowskiego i Labudy z Tomaszem Fopke Joanna Kielas
To, że coraz więcej Polaków zna język kaszubski, nikogo nie dziwi, ale profesor z Uniwersytetu w Sapporo, rodowity Japończyk, który potrafi czytać kaszubskie teksty i w dodatku mówić po kaszubsku, zdumiewa wszystkich. Takiego właśnie fascynata kaszubszczyzny z Kraju Kwitnącej Wiśni spotkaliśmy w Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie.

Profesor Motoki Nomachi, slawista z wykształcenia, przeglądał rękopisy Majkowskiego i Labudy, zbierając informacje do referatu poświęconego regionalizmowi w Polsce, który wygłosi w styczniu w Tokio.

- Studiowałem najpierw filologię rosyjską, serbską. A kiedy zająłem się językiem polskim, dowiedziałem się o istnieniu kaszubszczyzny - opowiada Motoki Nomachi. - Moją uwagę zwrócił fakt, że kaszubski okazał się nie dialektem, jakich każdy język ma wiele, a odrębnym językiem. Dla mnie to fenomen. Gdy pracowałem na Uniwersytecie Warszawskim jako lektor japońskiego, trafiłem na wykłady z kaszubskiego. Było to moje pierwsze spotkanie z tym językiem. Zobaczyłem, jak wygląda tekst pisany, jak brzmi ten język. I postanowiłem się go nauczyć.

Na pytanie, który język jest trudniejszy: polski czy kaszubski, Motoki Nomachi odpowiada bez zastanowienia:

- Zdecydowanie kaszubski, ten język ma 4 rodzaje literki "o", opanowanie ich wymowy to po prostu koszmar - śmieje się Japończyk. - Tekst pisany czytam już bez problemu, teraz pracuję nad poprawną wymową.

Motoki Nomachi pierwszy raz do Polski przyjechał 10 lat temu. Przez 2 lata pracował w Warszawie. Do wejherowskiego muzeum przyleciał z Japonii na 10 dni. Spotkał się tu też z Tomaszem Fopke, szefem Rady Programowej Języka Kaszubskiego. Fopke przedstawił gościowi zakres działalności rady. Jak mówi gość z Azji, Japończykom Polska kojarzy się z Fryderykiem Szopenem, Marią Skłodowską-Curie, Lechem Wałęsą oraz... Adamem Małyszem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie