Janusz Woźniak: Jak się nie ma co się lubi... [KOMENTARZ]

Janusz Woźniak
Tomasz Bolt/Polska Press
Tydzień temu mogliśmy się cieszyć z trzech zwycięstw pomorskich drużyn w I lidze piłkarskiej. Teraz mamy komplet remisów. Nie tak dobrze, ale... Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Bo przecież zawsze mogło być gorzej.

Arce wyjazdowy remis 1:1 z GKS Bełchatów zapewnił Michał Nalepa, strzelając wyrównującego gola w czwartej minucie doliczonego czasu gry. Brawo za efektowny i skuteczny strzał z rzutu wolnego i za odwagę. Bo trzeba mieć, przepraszam za sformułowanie, jaja, żeby mając 20 lat wziąć na siebie w takim momencie odpowiedzialność za wynik ligowego meczu. Tych, co liczyli niedawno mecze Arki bez zwycięstwa, informuję, że było to czwarte spotkanie żółto-niebieskich bez porażki. Idą na awans! Bez żartów, ale niech nadal nie przegrywają.

Chojniczanka i Bytovia starły się w minioną środę w derbach. To były, po raz pierwszy w blasku reflektorów w Chojnicach, derby wstydu dla gospodarzy. Przegrać w takim specjalnym meczu 1:6 to naprawdę sztuka, a dokonali jej piłkarze Mariusza Pawlaka. W niedzielę oba zespoły stanęły przed szansą, aby się zrehabilitować - to oczywiście Chojniczanka - lub potwierdzić - to Bytovia - wysoką formę.

Stawką meczu Bytovia - Zawisza, w Bytowie, był nawet fotel lidera dla zwycięskiego zespołu. Tej wygranej blisko byli gospodarze. Prowadzili 2:1, kiedy zegar na stadionie zatrzymał się na 90 minucie. Jednak w doliczonym czasie gry - skąd my to znamy - goście po strzale doświadczonego Sylwestra Patejuka zdołali wyrównać. Bytovia, podobnie jak bydgoski Zawisza, liderem więc nie została, ale nie wszystko jeszcze stracone. Już jutro zespół trenera Tomasza Kafarskiego zagra zaległy mecz ze Stomilem Olsztyn. Jak wygra dostatecznie wysoko, to może awansować nawet na pierwsze miejsce w I-ligowej tabeli. A jednego lidera w Bytowie już przecież mają. To lider klasyfikacji strzelców I ligi, którą otwiera zdobywca 7 goli Janusz Surdykowski. Brawo.
Skoro lidera nie wyłonił mecz w Bytowie, to poznaliśmy go w Chojnicach. Chojniczanka za derbową klęskę zrehabilitowała się połowicznie remisując z Dolcanem Ząbki 1:1. Gościom ten remis wystarczył, aby cieszyć się z pierwszego miejsca w tabeli. Dzielonego zresztą ze Stomilem Olsztyn. Dla niektórych to nieomal koniec świata, że Dolcan i Stomil przewodzą stawce na zapleczu ekstraklasy. No to przypominam, że w poprzednim sezonie do ekstraklasy awansował zespół Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Drużyna ze wsi, spod Tarnowa, mającej 750 mieszkańców.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie