Jan Kozłowski: Standardy obowiązują także Pawła Adamowicza [ROZMOWA]

rozm. Ryszarda Wojciechowska
Jan Kozłowski
Jan Kozłowski Karolina Misztal
Z eurodeputowanym Janem Kozłowskim, szefem pomorskiej PO, rozmawia Ryszarda Wojciechowska.

Po sobotnim posiedzeniu zarządu już oficjalnie przejął Pan szefowanie partią na Pomorzu. Stało się to w nie najlepszym czasie. PO w sondażach jest niżej niż PiS. Poza tym przed nami wybory...
Nie sztuką jest szefować wtedy, kiedy wszystko układa się dobrze. Nie jestem też jakąś polityczną "świeżynką". Już wcześniej w regionie szefowałem, i to przez dwie kadencje. Zgoda, sytuacja nie jest lekka. Ale z doświadczenia wiem, że jak coś spada, to musi kiedyś wzrosnąć. I na ten wzrost chcemy pracować. W eurowyborach, które przed nami, wystartuje wiele nowych partii. Zapowiada się więc walka i emocje. Liczę jednak na wsparcie kolegów. W naszym zarządzie jest 15 osób i każda z nich coś w regionie znaczy. Będziemy trzymali jeden wspólny front.

Front będzie potrzebny. Bo w pomorskiej PO roi się od problemów. Sławomir Nowak z zarzutami. W przypadku Pawła Adamowicza prokuratura przedłużyła śledztwo. Tego się nie da pozamiatać. Jak Pan sobie z tym poradzi?

Zaczynamy od wyborów do Europarlamentu, więc najpierw skupimy się na liście. A lista powinna mieć silne nazwiska. Wiem, że walka o miejsca będzie ostra. I zdaję sobie sprawę z tego, jak trudno będzie wypracować kompromis. Ale wyjścia nie ma. Kompromis musi być. A potem to, co wypracujemy na Pomorzu, musi być skonfrontowane z wizją zarządu krajowego PO i przewodniczącego partii.

Jan Kozłowski będzie na liście do Europarlamentu.
No tak, będzie.

Nie obawia się Pan głosów, że jako szef może będzie siebie najlepiej promować?
W poprzednich wyborach do Europarlamentu też byłem na liście. Więc moje ponowne kandydowanie nie powinno być dla nikogo niespodzianką. Myślę, że potrafię też uzasadnić swoją decyzję. Ale będę oczekiwać opinii kolegów i koleżanek z zarządu w tej sprawie. Chcemy, żeby lista była silna. I żeby Platforma na Pomorzu znowu miała dwa mandaty.

Złośliwi mówią, że to Sławomir Nowak będzie tu nadal rządzić, tylko teraz z tylnego siedzenia.
Ludzie zawsze tak mówią. Ale w zarządzie jest tyle osób, że za każdym razem musiałby przeciągnąć na swoją stronę co najmniej połowę. Zresztą on wie, że jego sytuacja musi być wyjaśniona. I wtedy może wrócić na swoje miejsce. Życzę mu, żeby wrócił jak najszybciej. Bo dla mnie to też nie jest taka znowu komfortowa sytuacja. Niełatwo godzić mandat europosła i obowiązki szefa partii w regionie.

Wracając do problemów PO : prokuratura przedłużyła śledztwo w sprawie oświadczeń majątkowych prezydenta Pawła Adamowicza. Co będzie, jeśli pojawią się zarzuty? Czy prezydent powinien, jak minister Nowak, ustąpić z funkcji?
Standardy obowiązują wszystkich i zobowiązują wszystkich. Myślę, że jeśli pojawią się zarzuty, to Paweł Adamowicz postąpi podobnie jak Sławek Nowak. Ale to nie wyklucza jego startu w wyborach samorządowych z komitetu, który sam stworzy. Taki wariant też trzeba rozważać. Uważam, że on jest dobrym prezydentem i jeszcze jedną kadencję mógłby rządzić. Ale zostawmy to jego decyzji.

Z czym jeszcze jako szef będzie się Pan w regionie zmagać?
Nawet w tak uporządkowanym regionie jak nasz mamy różne sytuacje konfliktowe, jak konflikt między Gdańskiem i Gdynią przy współpracy metropolitalnej. Szczęśliwie wczoraj zawarto porozumienie, więc mam nadzieję, że idzie to w dobrym kierunku. Ale są też małe, lokalne awanturki w różnych powiatach i miastach. Muszę więc doprowadzić do wyłagodzenia tych sporów przed wyborami samorządowymi. Trzeba się zająć ich gaszeniem, bo one robią wokół partii złą atmosferę, podobnie jak niekontrolowany bój o miejsca na listach. Więc trochę haseł w tej partyjnej krzyżówce trzeba będzie rozwiązać.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sławomir Ziembiński
PAN PREZYDENT JEST ZADOWOLONY , ALE JAK SIĘ ZAPYTAMY WYBORCÓW , TO ZAPEWNE JEST TO OSTATNIA KADENCJA PANA PAWŁA ADAMOWICZA.....PODOBNO NIE MA DLA NIEGO REALNEGO KONTRKANDYDATA!!!
JA WIERZĘ , ZE JAK PRZYJDZIE CZAS WYBORÓW , TO SIĘ SILNY KANDYDAT POJAWI I ....ZWYCIĘŻY!!!AHOJ!!
www.fundacja-slawpol.eu
PREZYDENT
SŁAWOMIR ZIEMBIŃSKI
P
Polihistor

o pożarze w gospodarstwie księdza Bużana?
To chyba ciekawy przypadek - co, "Dzienniku Bałtycki"?

e
ekswyborcaPO

..druzyna, która rozwaliła kraj, z miasta Gdańska zrobiła wioche gdańsk, korupcja i głupota naznaczyła kazdy dzień POwszedni

w
waldek
"23 września 2013
W zeszłym tygodniu gościłem w Parlamencie koleją już grupę z Pomorskiego.
Byli to laureaci organizowanych przeze mnie konkursów,aktywni ministranci
oraz grupa młodych rugbystów."

PS.
kiepska strona na FB,dać parę groszy aktywnemu ministrantowi
i młodemu sportowcowi, a oni już zrobią jak trzeba.
N
Nairam

Kiedy wreszcie gdańszczanie otworzą oczy i dojrzą to co się wokół nich dzieje, kto nimi rządzi, kto ich w Brukseli reprezentuje .... .
Gdańskowi, ale nie tylko jemu należy się wielkie przewietrzenie tzw. elit.
W bieżącym roku dwie okazje ku temu będą: wybory do Brukseli i samorządowe. Wietrzenie to może być skuteczne gdy ludzie pomyślą, do wyborów pójdą i zagłosują jak trzeba - a przewietrzenia nam bardzo trzeba, oj trzeba, trzeba ... .

A
AJB

Normalne myślenie aferałów z hewry "o wysokich standałdach mołalnych i etycznych". Nowak: "cuś tam było z zegarkiem, on ukradł, czy jemu ukradli, nie wiadomo". Budyń: "cuś tam było z łapówą, on dawał, czy jemu dawali, prokuratura go ściga, ale wyroku nie ma, no to co mu szkodzi jeszcze jedną kadencję pobyć przy korycie?" To są standałdy naszej Koszer Nostra, chapać co się da póki się jest przy korycie, a jak złapią na gorącym uczynku, to iść w zaparte, "utnij rękę, nie moja", i dalej gaworzyć w "zaprzyjaźnionych mendiach" o "wysokich standałdach", bo najważniejsza jest zasada "ogłupić i obłupić" lemingów, i dalej doić i rolować jak Pimpuś Babcię!

P
Podatnik

To się nazywa być dobrym kolesiem.Facet już odleciał od normalnych ludzi,żyje w innym świecie,Bruksela tam, tu rauty, honory.
Ale to się kończy, nie dzis to jutro.

P
Podatnik

To się nazywa być dobrym kolesiem.Facet już odleciał od normalnych ludzi,żyje w innym świecie,Bruksela tam, tu rauty, honory.
Ale to się kończy, nie dzis to jutro.

K
Krytyk

Widać to na przykładzie wielce szanownego eurodeputowanego J. Kozłowskiego. On myśli, "że jeśli pojawią się zarzuty, to Paweł Adamowicz postąpi podobnie jak Sławek Nowak. Ale to nie wyklucza jego startu w wyborach samorządowych .... . Uważam, że on jest dobrym prezydentem i jeszcze jedną kadencję mógłby rządzić.". Nawet wtedy gdy zarzuty się potwierdzą? Osoby o takiej elastyczności poglądów
powinny sobie odpocząć od pełnienia odpowiedzialnych funkcji publicznych po to aby mieć szanse spojrzenia na to wszystko z pozycji
szeregowego obywatela RP.

Dodaj ogłoszenie