Jakub Jarosz, atakujący Lotosu Trefla Gdańsk: Nie żałuję żadnego wyboru

ŁŻ
Fot. Karolina Misztal / Polskapresse
W przyszłym sezonie zespół Lotosu Trefla Gdańsk ma walczyć o coś więcej, niż tylko awans do fazy play off. W realizacji tego celu pomóc powinien Jakub Jarosz.

- Myślę, że każde lepsze miejsce niż w poprzednim sezonie będzie sukcesem. Tak mówią władze klubu. I ja też uważam, że powinno się to udać. Najważniejsze, żebyśmy zawsze walczyli i w każdym meczu starali się odnieść zwycięstwo - powiedział Jakub Jarosz w rozmowie z serwisem SportoweFakty.pl.

Zawodnik wrócił do Polski po dwóch latach spędzonych we Włoszech. Warto dodać, że nie były one dla niego bardzo udane.

- Jak do tej pory żadnego wyboru, jeśli chodzi o zmianę klubu, nie żałuję. Jestem zadowolony z tego, gdzie byłem i jak długo - odpowiada Jarosz.

Atakujący gdańskiego teamu przyznał też, że ważnym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji o swojej przyszłości, była osoba Grzegorza Łomacza. To jednak nie jedyny powód, dla którego Jarosz zdecydował się wrócić do Polski.

- Bardzo ważne przy podjęciu decyzji były względy rodzinne. Można powiedzieć, że od nowego sezonu spodziewam się dziecka (śmiech) - tłumaczy.

Źródło: www.sportowefakty.pl

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie