Jaka przyszłość polskiej szkoły?

Jarosław Popek
Jarosław Popek
Jarosław Popek Archiuwum DB
Udostępnij:
Nie ukrywam, że jako ojciec dziesięcioletniej uczennicy szkoły podstawowej jestem zwolennikiem likwidacji gimnazjów. Boję się bowiem o swoje dziecko, które z małej, bardzo przyjaznej szkoły podstawowej miałoby się przenosić do wielkiego molocha.

Z dużym więc zaciekawieniem przeczytałem list Mirosława Handke i Wojciecha Książka, współtwórców reformy wprowadzającej gimnazja (list zamieszczamy dziś na stronie 9). Opinie tych dwóch niekwestionowanych autorytetów w sprawach oświaty różnią się od mojej, ale niektóre z ich argumentów są nie do zbicia.

Polscy uczniowie radzą sobie dobrze, przodujemy w wielu rankingach i wystarczyłoby tylko przeznaczyć więcej pieniędzy na szkoły, a byłoby jeszcze lepiej - piszą autorzy listu. To jednak tylko część prawdy o polskiej edukacji. Ortografia staje się dziedziną obcą, z matematyką problemy ma zdecydowana większość uczniów etc. Dyskusja o polskiej edukacji jest więc potrzebna. Czy z gimnazjami, czy bez - to sprawa wtórna...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Ś
Śledź
Jaka przyszłość? A może zupełnie bez szkoły? Dlaczegóż to "krwawy kapitalista" ma dostawać gotowe narzędzie za darmo? Po co mam sie kształcić, skoro nieco kondycji i bystrości zapewni mi byt na europejskich budowach. Po co mam studiować tajniki współczesnego świata? Aby lepiej widzieć jego nieprawości? Gdzie kumoter micha i rycha i tak mnie wy... bez mydła?

Na Bimiecie pojawił się transparent "Poszukujemy frezerów i szlifierzy narzędziowych". To zawsze była elita. Stare pokolenie wymiera a panu Handkemu i następcom zawdzięczamy brak młodych.

Więcej pieniędzy? Może "odbiorca" zasponsoruje, jak chce robić interesy. Albo niech uczy się chińskiego. Zawsze narzekano na przeludnienie klas powodujące małą efektywność kształcenia. Przyszedł niż, można kształcić staranniej, dokładniej. I co? Zamyka się szkoły, zwalnia nauczycieli. A w klasach nadal 35 luda.

Obecna szkoła jest chyba jedynie dla administracji "oświaty". Aby dobrze wypaść w rankingach.
No i dla moich dzieci, które odpowiednio przypilnowane, obecnie masowo udzielają korepetycji ;)
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie