Jaka będzie przyszłość energetyki wiatrowej na Pomorzu? Posłowie pracują nad nowelizacją ustawy

Redakcja
Jaka będzie przyszłość energetyki wiatrowej na Pomorzu? Posłowie pracują nad nowelizacją ustawyJeden z kontrowersyjnych zapisów nowelizacji ustawy mówi o tym, że wiatrak można by zbudować w odległości stanowiącej minimum 10-krotność jego wysokości
Jaka będzie przyszłość energetyki wiatrowej na Pomorzu? Posłowie pracują nad nowelizacją ustawyJeden z kontrowersyjnych zapisów nowelizacji ustawy mówi o tym, że wiatrak można by zbudować w odległości stanowiącej minimum 10-krotność jego wysokości Przemek Świderski
Udostępnij:
Do Sejmu trafił tzw. projekt odległościowy, złożony przez grupę posłów Prawa i Sprawiedliwości. Kontrowersje budzi kilka zapisów, w tym ten zakładający, że wiatrak można by zbudować w odległości stanowiącej minimum 10-krotność jego wysokości. Przedstawiciele firm z branży OZE wyliczyli, że byłby to dystans nawet do 2 km.

- Biorąc pod uwagę rozproszony charakter zabudowy w Polsce i proponowaną w projekcie ustawy konieczność zachowania podobnych odległości od terenów chronionych, można mówić o zupełnym braku możliwości znalezienia takich miejsc pod inwestycje wiatrowe - mówi Robert Macias, członek zarządu RWE Renewables Polska. Ten niemiecki koncern zainwestował ponad 110 mln euro w budowę farm wiatrowych składających się z 36 turbin w gminie Nowy Staw, w powiecie malborskim.  

Firmy z branży wiatrowej obawiają się też innego zapisu.  Mówi on o konieczności uzyskiwania co dwa lata decyzji o dopuszczeniu do eksploatacji wiatraka, wydawanej przez Urząd Dozoru Technicznego, a wiążącej się z wysokimi kosztami, nawet do 1 proc. nakładów budowy obiektu.

- Polska jest dla nas jednym z kluczowych rynków, na których inwestujemy w energetykę wiatrową na lądzie - mówił Robert Macias przy okazji oddawania do użytku drugiego parku wiatrowego w gminie Nowy Staw. Dziś dodaje, że wprowadzenie ustawy w obecnym kształcie znacząco skomplikowałoby, a właściwie uniemożliwiłoby dalsze inwestowanie koncernu w energetykę wiatrową na terenie Polski.

Politycy debatują nad projektem ustawy. Poseł Tadeusz Cymański z PiS co prawda nie pracuje w Komisji Energii, a w Komisji Finansów Publicznych, ale sprawę zna dość dobrze.

- Mamy do czynienia z tematem społecznym bardzo złożonym. Są tutaj zróżnicowane oczekiwania i duże emocje, ponieważ dotyczy to dużych pieniędzy. Mamy bezpieczeństwo obywateli, bo z tego sprawa wyrosła, oczekiwania samorządów, które z jednej strony dbają o interes obywateli, z drugiej liczą na wpływy z podatków od wiatraków, i jeszcze dochodzą oczekiwania właścicieli firm wiatrowych - mówi Tadeusz Cymański.

- Bardziej szczegółowo będę mógł się odnieść, gdy projekt trafi do Senatu, dzisiaj na podstawie doniesień medialnych można by powiedzieć, że proponowana zmiana prawa spowoduje zaprzestanie rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce. Jeżeli celem pomysłodawców jest, by tak się stało, to ta ustawa spełni swój cel... Na tę chwilę ja odbieram to nie najlepiej i jestem przeciwny takiemu rozwiązaniu - mówi z kolei Leszek Czarnobaj, senator PO z Pomorza.

Poseł Cymański podkreśla, że prace nad projektem ustawy są dopiero na początkowym etapie.

- Trzeba znaleźć kompromis - dodaje senator Czarnobaj.
Radosław Konczyński

 

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie