Jak zginęli mężczyźni w Gdańsku? Nie potrącił ich jednak pociąg? [AKTUALIZACJA]

Szymon Zięba
Archiwum
Do tragicznych wydarzeń doszło we wtorek ok. godziny 21:30 w pobliżu ul. Niegowskiej w Gdańsku. Początkowo sądzono, że dwóch mężczyzn potrącił pociąg towarowy. Policja jednak, nie wyklucza, że przyczyna ich śmierci była inna.

Aktualizacja, godz. 11.50

Policja nie wyklucza, że dwaj mężczyźni, którzy mieli zostać potrąceni wczoraj przez pociąg towarowy nie zginęli w efekcie uderzenia ciężkiego składu. Dokładne przyczyny zgonu wyjaśni jednak dopiero sekcja zwłok.

- Około godziny 21:30 otrzymaliśmy informację o wypadku na torowisku na moście kolejowym. Znaleziono tam ciała dwóch mężczyzn - potwierdza podkom. Aleksandra Siewert z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Na miejsce pojechała grupa dochodzeniowo-śledcza z technikiem kryminalistyki. - Przeprowadzili oni dokładne oględziny miejsca zdarzenia. Wezwano biegłego z zakresu medycyny sądowej.

- Biegły wstępnie nie stwierdził u tych mężczyzn obrażeń związanych z uderzeniem przez pociąg, jednak dopiero sekcja zwłok wykaże przyczynę ich śmierci - mówi podkom. Siewert.

Zwłoki jednego mężczyzny znaleziono w Raduni, drugiego - na brzegu, kawałek dalej. Policjanci informują, że choć ciała tragicznie zmarłych nie miały zewnętrznych obrażeń, to mimo wszystko nie można w stu procentach wykluczyć uderzenia przez skład towarowy. Mundurowi mówią, że zdarzały się bowiem podobne sytuacje, w których ofiary potrącenia przez pociąg miały śmiertelne obrażenia wewnętrzne.

Od funkcjonariuszy słyszymy, że możliwy jest także inny przebieg wydarzeń. Na torowisku znaleziono bowiem dwa uszkodzone rowery. - Nie wykluczamy, że ci mężczyźni mogli iść mostem kolejowym, a gdy zobaczyli nadjeżdżający pociąg, zaczęli uciekać i spadli z mostu - mówi podkom. Aleksandra Siewert.

Policjanci przesłuchali maszynistę pociągu oraz sprawdzili jego trzeźwość. Mężczyzna nie był pod wpływem alkoholu.

***

Jak informuje Tadeusz Konkol z PSP w Gdańsku, dwaj mężczyźni w wieku około 60 lat, po uderzeniu przez pociąg wpadli do przepływającej obok Raduni. Obaj zginęli. Na miejscu w akcji udział brały cztery zastępy straży pożarnej.

To kolejne dziś śmiertelne potrącenie rowerzystów na Pomorzu. Około godziny 14.30, po zderzeniu z samochodem zginął 64-letni kierowca jednośladu. Do wypadku doszło na trasie Chojnice-Rytel, za wyjazdem z Chojnic w kierunku Starogardu Gd. Kilkadziesiąt minut później, w Chojnicach w 68-letniego pieszego uderzył samochód ciężarowy.

Czytaj więcej na temat potrącenia pieszego i rowerzysty TU >>>

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aa
Pewnie uważali, że mają pierwszeństwo przed pociągiem
k
kierowca
W Polsce są chore przepisy dla rowerzystów, z zorganizowany ich ruch po ulicach i arogancja, szczególnie 40-50 latków w obciśniętych galotach z brzuchami na ramie, udających kolarzy.
Dodaj ogłoszenie