Jak rozwijać energetykę lokalną? Debata w „Dzienniku Bałtyckim”

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
"Wyspy energetyczne, klastry i spółdzielnie energetyczne" na zdjeciu: Michał Myszka – dyrektor ds. rozwoju na region północny, spółka Optimen  Stanisław Szultka - dyrektor departamentu rozwoju gospodarczego urzędu marszałkowskiego województwa pomorskiego, Artur Kiełbasiński - redaktor naczelny "Dziennika Bałtyckiego" i "Strefy Biznesu", Marcin Gregorowicz – kierownik działu doradztwa energetycznego Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku, Marek Zimakowski - wójt Gminy Przywidz.
"Wyspy energetyczne, klastry i spółdzielnie energetyczne" na zdjeciu: Michał Myszka – dyrektor ds. rozwoju na region północny, spółka Optimen Stanisław Szultka - dyrektor departamentu rozwoju gospodarczego urzędu marszałkowskiego województwa pomorskiego, Artur Kiełbasiński - redaktor naczelny "Dziennika Bałtyckiego" i "Strefy Biznesu", Marcin Gregorowicz – kierownik działu doradztwa energetycznego Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku, Marek Zimakowski - wójt Gminy Przywidz. Przemyslaw Swiderski
Rozwój energetyki lokalnej to konieczność, przed którą stoją samorządy w całej Polsce. Inwestycje w odnawialne źródła energii są korzystne pod wieloma względami. Mają wymiar proekologiczny, prowadzą do optymalizacji kosztów zużycia energii, ale też przyciągają do gmin nowych inwestorów. O tym między innymi mówili uczestnicy debaty, która w czwartek, 24 listopada, odbyła się w “Dzienniku Bałtyckim”. Dyskusja przez tydzień będzie retransmitowana w portalu Dziennikbaltycki.pl

Gminy stoją przed koniecznością szukania rozwiązań, które zapewnią mieszkańcom bezpieczeństwo energetyczne i nie będą powodować wysokich kosztów. Żeby osiągnąć ten cel, podejmują różnorakie inicjatywy – np. tworzą wyspy energetyczne. Dobrym przykładem gminy, która jest jedną z najbardziej aktywnych w wytwarzaniu zielonej energii, jest Przywidz.

- W naszej gminie już kilka lat temu postawiliśmy na rozwój energetyki lokalnej. Dzięki temu dziś w gminie nie mamy problemu dotyczącego niedoboru węgla, zdążyliśmy przed kryzysem. Oczywiście cały czas musimy oszczędzać energię, jednak dzięki podjętym inwestycjom mamy poczucie bezpieczeństwa energetycznego – stwierdził Marek Zimakowski, wójt Przywidza.

Gmina, jak mówił wójt, jest dziś na innym etapie rozwoju energetycznego. Analizy, które prowadzi, nie dotyczą tego, czy stawiać na zieloną energię, ale m.in. , jak wypracować wspólnotę energetyczną. Marek Zimakowski wskazywał również, że nie ma uniwersalnego modelu energetycznego. Każda gmina, ze względu na swoją specyfikę, musi opracować własny model, korzystając z profesjonalnego doradztwa. Można je uzyskać w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku, Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego, instytucjach naukowych czy też w wyspecjalizowanych firmach, które takie usługi oferują.

- Do inwestycji trzeba się dobrze przygotować. Przede wszystkim należy dostosować wielkość inwestycji do możliwości gminy. Nie zawsze warto realizować duże przedsięwzięcie inwestycyjne. Rozwiązanie, które sprawdzi się w jednej gminie, może nie zdać egzaminu w innej – przekonywał Michał Myszka, dyrektor ds. rozwoju na region północny w spółce Optimen.

Stawianie na ekologię i pozyskiwanie zielonej energii opłaca się pod wieloma względami. Chodzi tu nie tylko o optymalizację kosztów zużycia energii konkretnych gospodarstw domowych. Ale też o to, że przedsiębiorstwa są bardziej skłonne inwestować w tych gminach, w których wdrażane są nowoczesne, proekologiczne rozwiązania.

- Premia za zieloną energię jest już faktem. Dla inwestorów istotne jest to, czy energia jest wytwarzana z węgla, czy z odnawialnych źródeł energii. Przedsiębiorca zainwestuje w gminie, która stawia na zieloną energię. Rozwiązania proekologiczne są czynnikiem wpływającym na konkurencyjność gmin i przyciąganie do nich inwestycji, i o tym trzeba dziś pamiętać – uważa dr Stanisław Szultka, dyrektor departamentu rozwoju gospodarczego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego.
Podejście proekologiczne jest szczególnie ważne w gminach turystycznych i tych, które taki status chcą w przyszłości uzyskać.

- To oczywiste, że w miejscowości turystycznej jakość powietrza ma znaczenie. Gmina, która chce być atrakcyjna turystycznie, o wymiar ekologiczny musi zadbać – stwierdził Marek Zimakowski, wójt Przywidza.

Eksperci mówili też o tym, że dziś największym wyzwaniem jest opracowanie systemu, który byłby w stanie efektywnie magazynować wytworzoną energię w dłuższej perspektywie czasowej. Obiecującym rozwiązaniem może być tu wykorzystanie wodoru. Na Pomorzu działa już klaster wodorowy - Pomorska Dolina Wodorowa. Wielu przedsiębiorców, na razie na małą skalę, testuje urządzenia na wodór. Bez wątpienia zainteresowanie tym surowcem będzie rosnąć.

Rozwój energetyki lokalnej sporo kosztuje i wymaga specjalistycznej wiedzy. W tym zakresie pomocy udziela Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

- Wsparcie, które oferujemy, dotyczy zarówno finansowania, kwestii technicznej, jak i edukacji. Pracownikom samorządowym przekazujemy wiedzę dotycząca tego, dlaczego opłaca się inwestować w zieloną energię. Jakie są atuty, ale też jakie bariery trzeba pokonać i jakie zobowiązania się z tym wiążą. Podpowiadamy, co w konkretnej gminie może się opłacić i w jakim powinna iść kierunku. Jesteśmy po to, aby tę wiedzę przekazywać. Widzimy duży sens edukowania i współpracy z samorządami – stwierdził Marcin Gregorowicz, kierownik Działu Doradztwa Energetycznego WFOŚiGW w Gdańsku.

Przedstawiciel WFOŚiGW w Gdańsku wskazał, że w wielu gminach już od kilku lat są zatrudniane osoby na stanowisku energetyka gminnego lub też pracownicy samorządowi są szkoleni w tym kierunku. WFOŚiGW w Gdańsku również może udzielić wsparcia merytorycznego osobom odpowiedzialnym za inwestycje w zieloną energię w danym samorządzie.

- Świadomość ekologiczna i wiedza na temat możliwości rozwoju energetyki, przekłada się na konkretne działanie. Od pozyskania wiedzy trzeba tu zacząć – dodał Marcin Gregorowicz z WFOŚiGW w Gdańsku.

Rozwój energetyki lokalnej – jak stwierdzili eksperci – zawsze doprowadzi do efektu „win – win”. To znaczy, że na proekologicznych zmianach wszyscy wygrywają. Inwestycje w OZE to większe bezpieczeństwo energetyczne mieszkańców i realizacja ważnej potrzeby, jaką jest dbanie o środowisko naturalne.

Debata będzie retransmitowana w portalu Dziennikbaltycki.pl przez tydzień. Partnerem debaty jest WFOŚiGW w Gdańsku.

Jak rozwijać energetykę lokalną? Debata w „Dzienniku Bałtyckim”

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie