Jak podróżować bezpiecznie w Sylwestra? Samochód najlepiej odstawić

oprac. red.
Symulacja ostrości widzenia przy poziomie 1,5 promila alkoholu we krwi Archiwum
Jeżeli ktoś wybiera się na sylwestrową zabawę to lepiej, żeby samochód zostawił w domu. Chyba, że nie zamierza pić alkoholu.

Żaden kierowca nie powinien wsiadać za kierownicę samochodu po alkoholu, bo to niebezpieczne zarówno dla innych, jak i dla niego samego.

Badania wypadków wykazały, że zawartość 0,5 promila alkoholu we krwi kierowcy zwiększa czterokrotnie ryzyko wypadku. Jeśli stężenie alkoholu wynosi 0,8 promila, ryzyko wypadku wzrasta dziesięciokrotnie, natomiast skrajny przypadek - 2 promile we krwi - to stukrotny wzrost takiego ryzyka.

Już po jednym piwie osoba prowadząca samochód jest zagrożeniem na drodze. Oczywiście, każdy organizm inaczej reaguje na alkohol, ale eksperci przyjmują, że tuż po wypiciu jednego piwa, stężenie alkoholu we krwi wynosi średnio około 0,26 promila.

Kieliszek wina o pojemności 150 ml zawiera ok. 12% czystego alkoholu i – choć każdy organizm trawi alkohol inaczej – można przyjąć, że jego stężenie po godzinie u osoby ważącej ok. 80 kg będzie wynosić ok. 0,1 promila.


Niebezpieczna nawet mała ilość

Kierowca pod wpływem alkoholu stwarza zagrożenie nie tylko dla siebie i podróżnych, których przewozi, ale także dla pozostałych uczestników ruchu. Nawet niewielka dawka alkoholu sprawia, że mózg upośledza funkcję wzroku, przez co kierowca nie jest w stanie prawidłowo śledzić obiektów. Alkohol ogranicza też samo pole widzenia – kierowca ma tendencję do patrzenia na wprost, przez co nie dostrzega innych pojazdów i pieszych znajdujących się np. na poboczu. Zaburzeniom ulega także ocena odległości i prędkości.

- Charakterystyczne dla nietrzeźwych kierowców są brawurowe zachowania na granicy ryzyka: przejeżdżanie na czerwonym świetle, znaczne przekraczanie prędkości czy niezapinanie pasów – mówią trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Choć w Polsce dozwolony limit alkoholu we krwi wynosi 0,2 promila, to już przy stężeniu zaledwie 0,1 promila koncentracja kierowcy podczas jazdy ulega obniżeniu. Jednocześnie zmniejsza się jego zdolność do prawidłowej oceny sytuacji na drodze.


Nie wierz w mity

Wielu kierowców wierzy w domowe sposoby na błyskawiczne zmniejszenie ilości alkoholu w organizmie. Tymczasem, w zależności od ilości wypitego alkoholu, na jego rozkład w organizmie potrzeba określonego czasu. Kawa może jedynie na krótką chwilę zniwelować senność, ale nie zneutralizuje alkoholu. Na spadek ilości alkoholu nie wpłynie też intensywne wdychanie świeżego powietrza, żucie gumy miętowej czy obfity posiłek.

U mężczyzny alkohol jest usuwany w tempie 10-12 g na godzinę, natomiast u kobiety jest to 8-10 g na godzinę. Oznacza to, że mężczyzna ważący 80 kg, który wypił jedno piwo, będzie mógł legalnie usiąść za kierownicą najwcześniej po upływie 2,5-3 godzin, a w wielu przypadkach ten czas może wzrosnąć.

Uwaga na nietypowe zachowania

W ubiegłym roku nietrzeźwi kierowcy byli sprawcami prawie 10% ogólnej liczby wypadków spowodowanych przez kierujących. Warto aby kierowcy byli szczególnie wyczuleni na nietypowe zachowania pozostałych. Jeśli widzimy kierowcę, który jadąc przekracza linię jezdni, szeroko pokonuje zakręty, jedzie nierównym tempem czy wjeżdża tam, gdzie jest to niedozwolone, należy maksymalnie zwolnić i uważnie obserwować sytuację. Każdy nieobliczalny manewr nietrzeźwego kierowcy może mieć fatalne skutki także dla tych osób, które jadą prawidłowo – ostrzegają trenerzy Szkoły Jazdy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie